Forsal logo

Niebezpieczne odpady w kopalni soli. Ministerstwo potwierdza

Kopalnia soli zamieni się w składowisko odpadków niebezpiecznych?
Kopalnia soli zamieni się w składowisko odpadków niebezpiecznych?/Materiały prasowe
Setki ton niebezpiecznych odpadów w kopalni soli. Właściciel zakładu w Kłodawie chce w ten sposób znaleźć dodatkowe źródło zarobku. Na te plany z niepokojem patrzą mieszkańcy. Proces uruchomienia nowego składowiska już się rozpoczął. Ale nic nie zostało jeszcze przesądzone.

Niebezpieczne odpady w kopalni?

Pod ziemią, w miejscu dawnego wydobycia soli w Kłodawie, jest ponad 20 mln metrów sześciennych wolnej przestrzeni. Władze zakładu postanowiły zagospodarować to miejsce. Proponują składowanie odpadów niebezpiecznych.

Kilka dni temu jako pierwsze o sprawie poinformowało Radio Poznań. – Składowanie byłoby oczywiście odpadów suchych, w opakowaniach zamkniętych, na wytypowanych komorach. W pierwszych latach rozpoczęcia procesu składowania byłyby to ilości rzędu kilkunastu do, powiedzmy, dwudziestu pięciu tysięcy ton w skali roku – mówił w rozmowie z radiem prezes Kopalni Soli „Kłodawa” Andrzej Sadkowski.

Ministerstwo zna sprawę

Okazuje się, że sprawa jest znana także w urzędzie miasta oraz w ministerstwie. Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, odpowiedział na zapytanie posła w sprawie odpadów w kopalni w Wielkopolsce.

Jak zaznacza, głównym właścicielem kopalni jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która ma 89,22 proc. udziałów. Jak ARP przekazała ministrowi, już 15 lipca br. zakład zgłosił do burmistrza Kłodawy wniosek o decyzję środowiskową „w sprawie podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych” na terenie kopalni.

„Rozważane w ramach przedsięwzięcia odpady musiałyby spełniać rygorystyczne wymagania wynikające z przepisów ochrony środowiska. W Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia wskazano szeroki katalog potencjalnych rodzajów odpadów, jednakże oznaczenie określonych kodów odpadów nie przesądza o ich przyszłym przyjmowaniu i składowaniu. Ostateczny zakres przedsięwzięcia będzie zależał od wyników analiz, przebiegu procedur administracyjnych oraz stanowisk właściwych organów” – odpowiada Balczun.

Potrzebna decyzja środowiskowa

Minister podkreśla, że przedsięwzięcie jest na wczesnym etapie przygotowania. Nie zostało przesądzone, czy spółka dostanie zgodę na jego realizację. Wszystko zależeć ma od oceny środowiskowej. Sprawa jest jednak o tyle skomplikowana, że kopalnia przynosi straty. W ubiegłym roku była aż 25 mln zł na minusie. Szuka zatem dodatkowego źródła zarobku.

„W ramach tego postępowania sporządzony zostanie raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, a warunki jego ewentualnej realizacji będą podlegały uzgodnieniom z właściwymi organami, w szczególności z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska oraz organami właściwymi w sprawach ocen wodnoprawnych. Postępowanie będzie prowadzone z udziałem społeczeństwa, co zapewni zainteresowanym podmiotom możliwość zapoznania się z dokumentacją i zgłaszania uwag. Na obecnym etapie jest zatem przedwczesne przesądzanie o rzeczywistych zagrożeniach dla środowiska lub mieszkańców” – dopowiada Balczun.

Mieszkańcy są przerażeni

Jak czytamy, nie oznacza to, że kopalnia zostanie zamknięta. Ma działać na trzech płaszczyznach – wydobywczej, turystycznej, a także związanej ze składowaniem materiałów.

Mieszkańcy są przerażeni potencjalną inwestycją. Jak mówił w rozmowie z Radiem Poznań burmistrz Kłodawy, coraz więcej mieszkańców przychodzi do niego, by zaprotestować przeciwko tej inwestycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiebezpieczne odpady w kopalni soli. Ministerstwo potwierdza »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj