Brytyjska Rada ds. Sprawozdawczości Finansowej (FRC) oświadczyła w poniedziałek, że firmy z tzw. Big 4 ( pol. Wielka Czwórka) mają do 23 października czas na przedstawienie planu wdrożenia „separacji operacyjnej”, która musi zostać ukończona do czerwca 2024 roku.

FRC chce, aby powyższa reforma doprowadziła do tego, że badania ksiąg rachunkowych będą koncentrowały się na „dostarczaniu wysokiej jakości audytu nakierowanego na interes publiczny” i nie będą powiązane finansowo z pozostałymi działami firmy. Wytyczne zakładają, że partnerzy wykonujący audyt będą opłacani z przychodów za usługi świadczone przez nich. Audytorzy znajda się również w odrębnej strukturze organizacyjnej z własnym rachunkiem zysków i strat.

Informacja ta pojawia się zaledwie kilka tygodni po tym, jak niemiecki Wirecard złożył wniosek o ogłoszenie bankructwa po tym jak w swoich finansach wykrył dziurę rzędu 2 miliardów dolarów. Skandal wzbudził pytania, w jaki sposób audytor tej firmy płatniczej, był nim EY, mógł tak długo nie dostrzegać nieprawidłowości w księgach rachunkowych.

Zdaniem rzecznik FRC poniedziałkowe ogłoszenie nie ma związku z aferą Wirecarda. Regulator już wcześniej planował opublikować nowe wytyczne dla firm audytorskich. Są one wynikiem kilku niezależnych badań dotyczących jakości i skuteczności audytu oraz sprawozdawczości korporacyjnej w Wielkiej Brytanii.

Reklama

„Dzisiaj FRC poczyniło znaczący krok w reformie sektora audytu,”- powiedział prezes FRC Jon Thompson w oświadczeniu, dodając, że regulator planuje wprowadzić „dalsze elementy pakietu reform w miarę upływu czasu”.

Nowe zasady mają na celu uniemożliwienie zwiększania przychodów z doradztwa przy równoczesnym zmniejszaniu jakości kontroli. Dane FRC pokazują, że opłaty za audyt stanowiły tylko około jednej piątej dochodów firm z Big 4. W samej Wielkiej Brytanii w 2018 roku ich wpływy wyniosły 10,95 mld GBP (13,7 mld USD).

Powyższe wytyczne będą miały zastosowanie tylko do audytorów z Big 4, ponieważ to oni odpowiadają za ponad 95 proc. wszystkich badania stanu finansów spółek notowanych na FTSE 350, powiedział rzecznik FRC. Inwestorzy ufają, że audytorzy rzetelnie badają stan spółki, a informacje zawarte w jej dokumentach stanowią prawdziwe odzwierciedlenie jej kondycji finansowej.

Firmy z należące do Big 4 z zadowoleniem przyjęły te informacje, gdyż ich zdaniem wprowadzenie nowych zasad pomoże przywrócić zaufanie do sektora. Inni wielcy gracze na rynku brytyjskim to BDO Global i Grant Thornton.

W ostatnich latach firmy audytorskie z Big 4 były zamieszane w skandale związane z przeprowadzonymi nierzetelnie badaniami korporacyjnych ksiąg rachunkowych firm, których sytuacja finansowa była zdecydowanie gorsza niż wynikałoby to ze sprawozdania finansowego. W 2016 roku UE wprowadziła nowe przepisy ograniczające rodzaj usług doradczych, które audytorzy mogliby świadczyć swoim klientom, ale najwyraźniej rozwiązania te okazały się zbyt słabe, aby zapobiec kolejnym problemom.