Wróbel: Obrona ojczyzny w niesprawnych rękach [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
12 marca 2022, 20:07
Jan Wróbel
<p>Jan Wróbel</p>/Dziennik Gazeta Prawna
Światek „kompleksu obrony narodowej” narzucił na siebie kurtkę niewidkę. Trudne to sprawy i nie na wasze główki, brzmi jego przekaz, my tu sobie spokojnie przepalimy tony złotówek, a kolejne opóźnienia kolejnych wyrobów (a czasem właśnie nie-wyrobów) świetnie wytłumaczymy. A nawet w hipotetycznej sytuacji, w której marnie się wytłumaczymy, pozostajemy w położeniu szatniarzy z „Misia” – nie mamy pańskiego śmigłowca i co nam pan zrobi? I tak nie kupi pan tych zabawek w innym sklepie…

W obecnym, uzasadnionym przecież, wzmożeniu obronnym łatwo nawet wrzucić w ustawę o obronie ojczyzny korzystne dla Polskiej (polskiej!) Grupy Zbrojeniowej postanowienia, zamiast przyjrzeć się, jak PGZ działa. W czasie prac sejmowej komisji poseł PSL Paweł Bejda zaproponował, aby nie mniej niż połowa wydatków Funduszu Zbrojeniowego trafiała do „polskiego przemysłu zbrojeniowego”, PiS ochotnie podchwycił propozycję kolegi z ruchu ludowego. Brzmi tak patriotycznie!

  • Czytaj więcej w weekendowym wydaniu Magazynu DGP i na eDGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj