Oto główny problem w kontekście nałożenia przez UE sankcji na import rosyjskiej ropy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 maja 2022, 18:53
Ropa naftowa
<p>Ropa naftowa</p>/shutterstock
Problematycznym punktem rozmów o unijnym embargu na ropę są dostawy surowca południowym odcinkiem ropociągu Drużba. KE proponuje zapisy dotyczące solidarności, którą zagwarantowałby Węgrom dostawy od sąsiadów z UE w przypadku odcięcia przesyłu surowca z Rosji – wynika ze słów wysokiego urzędnika Komisji Europejskiej.

„Drużba” to największy na świecie system rurociągów, łączący Syberię z Europą Środkową. W okolicach białoruskiego Mozyrza rozdziela się na dwie nitki: północną, biegnącą przez Polskę do Niemiec oraz południową, biegnącą przez Ukrainę, Słowację do Czech i Węgier.

Jak powiedział w poniedziałek w rozmowie z korespondentami w Brukseli wysoki rangą urzędnik KE, Unia Europejska musi znaleźć kompromisowe rozwiązanie w sprawie południowego odcinka w związku z propozycją nałożenia embarga na ropę z Rosji. Zaznaczył, że kraje Europy Środkowej – Węgry, Czechy i Słowacja – wyrażają obawy, że w przypadku nałożenia embarga na dostawy rosyjskiej ropy tankowcami, jednym źródłem potencjalnych dostaw będzie ropociąg, który przebiega przez Ukrainę.

"Ta nitka przebiega przez strefę wojny, więc zawsze istnieje ryzyko odcięcia dostaw. Jeśli chodzi o północy odcinek Drużby, Polska i Niemcy oświadczyły, że do końca roku nie będą importowały rosyjskiej ropy. Dostawy południową nitką budzą jednak obawy. Zobaczymy, jak będzie wyglądała dyskusja przywódców na ten temat na szczycie UE” – wskazał.

Urzędnik dodał, że KE jest w kontakcie z Budapesztem. To Węgry w tej kwestii jak dotąd zgłaszały najwięcej wątpliwości.

„Węgry mają obawy, że dostawy rurociągiem są zagrożone, bo przebiega on przez strefę wojenną. Dlatego zaproponowaliśmy zapisy dotyczące bezpieczeństwa dostaw, tak żeby Budapeszt mógł polegać na innych, którzy mogliby dostarczyć ropę w sytuacji problemów. (...)Czechy i Słowacja również zgłaszały obawy dotyczące bezpieczeństwa dostaw. Najlepszym rozwiązaniem dla tych obawy jest solidarność, tak aby w wyjątkowej sytuacji otrzymać wsparcie” - zaznaczył.

Jak powiedział, Budapeszt szuka obecnie wyjątku od sankcji dla ropy dostarczanej tankowcami. To oznaczałoby, że w sytuacji odcięcia dostaw ropy Drużbą, rozwiązaniem byłby transport surowca tankowcami do Chorwacji, a następnie przesył ropociągiem Adria na Węgry.

„To oznacza, że Chorwacja musiałaby się zgodzić na dostarczanie surowca tankowcami do jej portów, który następnie byłby przesyłany na Węgry, przy czym sama nie mogłaby korzystać z tej rosyjskiej ropy z uwagi na embargo” – wskazał urzędnik.

Jak podsumował, nawet jeśli obecnie negocjowany pakiet sankcji na ropę finalnie nie obejmie rurociągów, KE będzie chciała wrócić do rozmów o objęciu także ich embargiem.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj