Wybory 2023. Propozycje dla rolnictwa i wsi. Partie nie dostrzegają skali problemów

rolnik, rolnictwo, ciągnik
rolnik, rolnictwo, ciągnik/ShutterStock
Każdy szanujący się polityk wrzuca w kampanii zdjęcia z wykopków czy dożynek, ale wyborcze propozycje dla rolnictwa i wsi pokazują, że partie nie doceniają skali ich problemów.

Choć mieszkańcy wsi nie stanowią już większości elektoratu, wciąż mogą zadecydować o wyniku wyborów. Zwłaszcza że w naszym systemie proporcjonalnie więcej mandatów w przeliczeniu na głosy zgarnia się właśnie na prowincji – to zresztą jedna z przyczyn, dla których Jarosław Kaczyński wystartuje w Świętokrzyskiem.

Donald Tusk ma nadzieję, że biorąc na pokład Agrounię Michała Kołodziejczaka, uda mu się uszczknąć część wiejskiego tortu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
ekonomista*
Marcin Kędzierski
Marcin Kędzierski, publicysta, doktor nauk ekonomicznych, adiunkt w Katedrze Stosunków Międzynarodowych UEK, członek Polskiej Sieci Ekonomii i ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, Fot. Wojtek Górski
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWybory 2023. Propozycje dla rolnictwa i wsi. Partie nie dostrzegają skali problemów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj