Żadnego masowego sprzeciwu w armii nad Wisłą nie było i nie będzie [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 października 2023, 08:34
wojsko polskie, polski żołnierz
Żadnego masowego sprzeciwu w armii nad Wisłą nie było i nie będzie [OPINIA]/Shutterstock
Jest różnica między zrzuceniem bomby jądrowej, artyleryjską salwą a wystrzałem z pistoletu. W tym tygodniu polskie media obiegły informacje o Wojsku Polskim, które często miały tytuły „Trzęsienie ziemi” i „Fala odejść”. By łatwiej było przebić się przez ten informacyjny ostrzał bez ran, przypomnę fakty.

W poniedziałek dwóch z trzech najważniejszych generałów w Wojsku Polskim złożyło wnioski o zwolnienie ze służby. I już we wtorek – błyskawicznie – ich dymisje zostały przyjęte przez prezydenta. Szef sztabu miał tego pecha lub to szczęście, że przebywał w Pradze – tej czeskiej, nie warszawskiej – i nawet nie zdążył na uroczystość własnego odwołania, podczas której prezydent i tak by mu nie podziękował za służbę, tak jak nie podziękował dowódcy generalnemu, który akurat w Pałacu Prezydenckim się stawił. 

Cały artykuł przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj