Zgodnie z zapowiedziami wczoraj poznaliśmy finalne wyniki wyborów do Sejmu i Senatu. Według wyliczeń naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego w izbie wyższej Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica mogą liczyć na 248 z puli 460 mandatów. Z kolei w Senacie – na 66 ze 100. Skala tego zwycięstwa jest zaskakująca zarówno dla strony opozycyjnej, jak i dla PiS.
Zyski Trzeciej Drogi
– Potwierdziła się wiedza, że łajno jest bronią opozycji, a rządzących konfitury. Rządzący w tej kampanii o tym zapomnieli, jak sięgnęli po broń opozycji, to sami teraz w tej opozycji wylądują – kwituje socjolog polityki Jarosław Flis. Zauważa, że największe przyrosty procentowe tzw. blok senacki (partie opozycyjne) ma w jednej trzeciej małych gmin. – To są po prostu zyski ze wzrostu frekwencji w tych miejscach.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
