Kolejne polskie miasto znosi opłaty za przejazdy transportem publicznym. Od 1 lipca autobusy stały się bezpłatne dla wszystkich pasażerów. Kursują również inaczej, według taktowego rozkładu jazdy.
Bezpłatna komunikacja miejska od 1 lipca 2026 r.
Skarżysko-Kamienna to kolejne po Starachowicach miasto w woj. świętokrzyskim, które znosi opłaty za przejazdy autobusami. Od 1 lipca tego roku zmienia się nie tylko sam rozkład jazdy (autobusy mają kursować w równych odstępach czasu), lecz także barwy pojazdów i trasy kursów. Jednak największą zmianą jest to, że przez całe lato komunikacja miejska będzie darmowa.
Przejazd nie będzie wymagał ani zakupu biletów (również tzw. biletów zerowych) ani okazywania jakiegokolwiek dokumentu. Przez 3 miesiące z darmowej komunikacji będą mogli korzystać wszyscy.
Po 30 września 2026 r. mieszkańcy nadal będą mogli korzystać z bezpłatnych przejazdów po okazaniu Skarżyskiej Karty Mieszkańca. To oznacza, że transport będzie darmowy dla tych, którzy są zameldowani w mieście, rozliczają tam podatek PIT i wnoszą opłaty za śmieci. Koszt funkcjonowania bezpłatnej komunikacji w Skarżysku-Kamiennej szacowany jest na około 1,7 mld zł rocznie. Wbrew pozorom same wpływy z biletów nie są w stanie sfinansować lokalnego transportu, miasta z reguły sporo dopłacają do tego, by utrzymać kursowanie poszczególnych linii. Również tych, które nie notują dużego natężenia, jednak dla mieszkańców są ważne, bo niezmotoryzowanym pozwalają dotrzeć do odległych od centrum osiedli.
Również po to, by ograniczyć liczbę pustych kursów i sytuacje, w których autobusy na przystanek podjeżdżają "stadami", zdecydowano o zmianach w rozkładzie jazdy.
Czym jest taktowy rozkład jazdy?
Taktowy (cykliczny) rozkład jazdy jest systemem, w którym pociągi lub autobusy kursują w równych odstępach czasu (np. co 15, 30 lub co 60 minut). Zapewnia to przewidywalność: pasażer nie musi sprawdzać rozkładu za każdym razem, a przesiadki są ze sobą lepiej zsynchronizowane.
W Skarżysku-Kamiennej kursy autobusów, które jadą w tym samym kierunku, zostały rozłożone równomiernie. Sama liczba kursów nie została ograniczona, jednak czas oczekiwania na autobus powinien ulec skróceniu. Ponieważ część tras została zmieniona, mieszkańcy będą musieli na nowo opracować własne trasy dojazdu do szkoły, pracy, na dworzec czy do szpitala.
Gdyby na każdej linii podwoić częstotliwość kursowania, wszyscy byliby zadowoleni, ale na to miasta po prostu nie stać. Budżet ma swoje ograniczenia i musimy planować racjonalnie. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest natomiast jednoczesne wprowadzenie bezpłatnych przejazdów – na razie testowo, bezwarunkowo na okres trzech miesięcy. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli swobodnie korzystać z komunikacji miejskiej, poznać różne alternatywne połączenia i sprawdzić, które z nich najlepiej odpowiadają ich potrzebom
- wyjaśnia Marcin Gromadzki z firmy Public Transport Consulting, ekspert w dziedzinie transportu publicznego i autor nowego schematu komunikacji miejskiej.
Testem dla systemu będzie wrzesień
Władze miasta spodziewają się, że dopiero ostatni miesiąc funkcjonowania darmowej komunikacji pokaże, czy nowe trasy i częstotliwość kursów odpowiadają potrzebom mieszkańców. Gdy uczniowie wrócą do szkół, a w zakładach pracy zakończy się sezon urlopowy, będzie można ocenić, czy wprowadzone zmiany nie wymagają korekty.
Jak pokazują przykłady innych miast, które także zdecydowały się na podobne rozwiązania, wprowadzenie bezpłatnych przejazdów sprawia, że liczba pasażerów wzrasta o około 25 proc. To z kolei przekłada się na mniejsze natężenie ruchu w godzinach szczytu i miasto bardziej przyjazne mieszkańcom. W centrach wielu polskich miast już nie tylko korki są problemem, ale samo znalezienie miejsca do parkowania.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
