Trudno mówić o spokojnym spacerze, gdy po obu stronach pieszych mijają rowerzyści lub przemykający z zawrotną prędkością użytkownicy hulajnóg. Ten problem dostrzegają już nie tylko mieszkańcy dużych miast, takich jak Warszawa czy Kraków, lecz także mniejszych, za to w sezonie letnim równie zatłoczonych miejscowości.
Lokalnie wprowadzane zakazy ruchu wspomnianymi pojazdami nie wszystkich odstraszają: w tym roku mandatów jest dużo więcej niż w ubiegłorocznym sezonie.
Zakaz jazdy hulajnogą i rowerem. Kara to nawet 5 tys. zł
W sezonie letnim tę nadmorską miejscowość odwiedzają tysiące turystów. Dobra pogoda już w czasie weekendu majowego przyciągnęła tłumy odwiedzających, w miesiącach wakacyjnych szeroki deptak i molo ledwo mieszczą spacerowiczów.
Od 1 maja do 30 września na Skwerze Kuracyjnym w Sopocie, molo i na Placu Przyjaciół Sopotu obowiązuje zakaz jazdy hulajnogą elektryczną i rowerem. Oprócz tego przez cały rok zakaz jazdy obowiązuje na ul. Bohaterów Monte Cassino, czyli popularnym "Monciaku". Chodzi o zakaz ruchu w obu kierunkach.
Rowerzyści są zobowiązani do tego, by zejść z roweru i go prowadzić, w przeciwnym razie grozi im mandat. Część rowerzystów i użytkowników hulajnóg zapewne nie zwraca uwagi na znaki, choć te są dobrze widoczne. Ich zignorowanie może być kosztowne, bo mandat to nawet 5 tys. zł.
W Sopocie obowiązują dwie różne strefy zakazu, dlatego łatwo je pomylić:
- Ul. Bohaterów Monte Cassino (Monciak) - zakaz jazdy rowerami i hulajnogami obowiązuje przez cały rok. To deptak przeznaczony przede wszystkim dla pieszych.
- Skwer Kuracyjny, Plac Przyjaciół Sopotu i molo - zakaz obowiązuje sezonowo, od 1 maja do 30 września, gdy ruch turystyczny jest największy.
Więcej mandatów niż przed rokiem
Zarówno strefy z sezonowym zakazem jazdy jak i te, w których zakaz obowiązuje wyłącznie w miesiącach letnich, przyciągają tłumy turystów - również na hulajnogach elektrycznych i rowerach. W przypadku hulajnóg wypożyczanych na minuty trudniej wjechać do strefy z zakazem: urządzenia określonych operatorów blokują się, gdy użytkownik wjedzie do zakazanej strefy. Gdy się do niej zbliża, zastosowany system geofencingu skutkuje wysłaniem ostrzeżenia w aplikacji.
Kontrole w zakresie przestrzegania zakazów i poruszania się wspomnianymi pojazdami prowadzi zarówno straż miejska jak i policja. Tylko od początku sezonu letniego wystawiono ponad 150 mandatów. Kontrole prowadzone są codziennie, najczęściej nakładane są kary od 100 do 300 zł, jednak gdy użytkownik stwarza poważne zagrożenie dla ruchu pieszych, mandat może wynieść nawet 5 tys. zł.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
