MON: Nie ma potrzeby używania wojska do usuwania skutków ulew

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2024, 17:14
Wysoki poziom Wisła Warszawa powódź
MON: Nie ma potrzeby używania wojska do usuwania skutków ulew/dziennik.pl
Władze lokalne nie widzą obecnie potrzeby kierowania wojska do usuwania skutków ulew, zajmą się tym PSP i OSP – poinformowało we wtorek po połduniu MON.

Jak przekazał resort, po konsultacjach żołnierzy 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej z przedstawicielami zespołów zarządzania kryzysowego oraz dowódcy 11. Małopolskiej Brygady OT z wojewodą małopolskim "władze samorządowe zdecydowały, że zniszczenia spowodowane przez ulewne deszcze zostaną usunięte przy zaangażowaniu Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej".

"Na chwilę obecną władze lokalne nie widzą potrzeby kierowania wojska w rejony, gdzie przeszły ulewy" – dodało MON w serwisie X.

Po gwałtownych ulewach, które przeszły we wtorek rano nad województwem śląskim, strażacy odnotowali ponad tysiąc zdarzeń związanych z załamaniem pogody. Wyjeżdżali do zalanych dróg, posesji i budynków. Kilkaset interwencji przeprowadzili w powiecie bielskim. W Bielsku-Białej od rana obowiązuje alarm powodziowy i trzech gminach powiatu bielskiego. W siedmiu pozostałych gminach powiatu bielskiego i w powiecie cieszyńskim ogłoszono pogotowie przeciwpowodziowe. Ulice i posesje zostały też zalane w Małopolsce. Najwięcej interwencji odnotowano w Krakowie, Olkuszu i powiecie suskim.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj