Atomowe „Polonezy” przy polskiej granicy! Rosja i Chiny pomogą Białorusi.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 stycznia 2026, 12:44
Białoruski Polonez
Białoruski Polonez/X.com
Białoruś może stać się posiadaczem własnego środka odstraszania nuklearnego i to dzięki pomocy Rosji. Moskwa zaangażowała się w stworzenie specjalnego, kompaktowego ładunku jądrowego dla systemu rakietowego „Polonez-M”. Taka broń nie tylko zwiększa potencjał Mińska, ale też może wywrócić równowagę sił w regionie Europy Wschodniej.

„Polonez-M” z atomową niespodzianką?

Według oficjalnych informacji, Rosja pracuje nad stworzeniem specjalnego ładunku jądrowego, który można by zintegrować z białoruskim systemem rakietowym „Polonez-M”. Choć nie będzie to potężna bomba strategiczna, jaką kojarzymy z arsenałów mocarstw, to nawet niewielki ładunek atomowy może znacząco zmienić możliwości wojskowe Białorusi. Taki krok to jasny sygnał, że Mińsk chce mieć własny środek odstraszania i to niezależny od rosyjskich systemów rakietowych. O pracach nad specjalną głowicą bojową dla „Polonezów-M” poinformował w Nowy Rok przewodniczący Komisji ds. Obrony Zgromadzenia Parlamentarnego Związku Rosji i Białorusi –Giennadij Lepieszko.

wyrzutnia, rakiety, polonez, Białoruś
wyrzutnia, rakiety, polonez, Białoruś/Vladimir Blinov

Białoruski „Polonez” bywa często porównywany do amerykańskiego systemu HIMARS, uznawanego za jeden z najskuteczniejszych środków rażenia precyzyjnego na współczesnym polu walki. Podobnie jak HIMARS, „Polonez” to mobilna wyrzutnia zdolna do szybkiego przemieszczania się i rażenia celów na znacznych odległościach. Polska jest jednym z największych nabywców HIMARS-ów i podobnych systemów rakietowych w regionie. To właśnie one mają wzmocnić wschodnią flankę NATO i zapewnić Warszawie zdolność odstraszania w przypadku zagrożenia ze strony Rosji czy jej sojuszników.

500 kilometrów rażenia i produkcja „Made in Belarus”

Doniesienia wskazują, że nowe pociski do „Poloneza-M” mogą osiągać zasięg do 500 kilometrów i są już testowane przez białoruskie wojsko. Co ciekawe, zarówno wyrzutnie, jak i same pociski mają być produkowane na miejscu, na białoruskiej bazie przemysłowej. Takie samodzielne podejście do technologii rakietowej to ogromny skok dla kraju, który jeszcze kilka lat temu opierał się wyłącznie na sprzęcie z Rosji.

Chiński komponent w białoruskim arsenale

W tle zbrojeniowego boomu w Mińsku pojawiają się też Chiny. Białorusko-chińska współpraca obejmuje prace nad uniwersalnymi wyrzutniami rakietowymi oraz technologiczne wsparcie w zakresie budowy rakiet balistycznych. W sierpniu 2025 roku Aleksandr Łukaszenko odwiedził Pekin, a jednym z tematów rozmów była właśnie współpraca wojskowo-techniczna. To wyraźnie pokazuje, że Białoruś nie ogranicza się do jednego sojusznika.

Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka

Nowa rola Białorusi w układance bezpieczeństwa

To wszystko sprawia, że Białoruś może wkroczyć do grona państw posiadających realne środki odstraszania nawet jeśli tylko symbolicznie. Polonezy i Orieszniki w Białorusi to wyzwanie dla NATO. Kompaktowy ładunek jądrowy dla „Poloneza-M”, większy zasięg i własna produkcja pocisków to elementy, które zmieniają dotychczasową pozycję Mińska. W razie konfliktu taka broń mogłaby działać jako „karta przetargowa” nie tylko w polityce regionalnej, ale też w relacjach z NATO.

Białoruscy żołnierze na paradzie z udziałem Alaksandra Łukaszenki
Białoruscy żołnierze na paradzie z udziałem Alaksandra Łukaszenki/fot. Dan Kitwood/Getty Images 

Prezydent Aleksandr Łukaszenko niedawno sam przyznał, że Białoruś przygotowuje się „do wojny, aby jej nie było”. Modernizacja „Poloneza-M”, współpraca z Rosją i Chinami, nowe technologie rakietowe – wszystko to wpisuje się w strategię odstraszania. To pokazuje, że Mińsk chce być nie tylko lojalnym sojusznikiem Moskwy, ale też niezależnym graczem, który sam może zadbać o swoje bezpieczeństwo. Pytanie tylko, jak na te ambicje zareaguje Zachód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj