Rosyjskie akty sabotażu

Władze poszczególnych państw traktują te doniesienia na poważnie, zaś agencje wywiadowcze spodziewają się, że Rosja może próbować podobnych aktów sabotażu w przyszłości – mówią anonimowi informatorzy.

Polska Prokuratura Krajowa (PK) prowadzi śledztwo ws. „brania udziału na terenie Polski oraz innych krajów członkowskich Unii Europejskiej w działalności obcego wywiadu poprzez dokonywanie aktów sabotażu”. Jak czytamy w informacji PK, mechanizm działania obcego wywiadu opierał się na nadawaniu za pośrednictwem firm kurierskich do krajów Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii przesyłek z zawartością zakamuflowanych materiałów wybuchowych i niebezpiecznych, które ulegały samozapłonowi lub detonacji w czasie transportu lądowego i lotniczego. Ponadto celem grupy było testowanie kanału transferu dla tego rodzaju przesyłek, które finalnie miały zostać wysłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz Kanady – czytamy.

Reklama

Aresztowania i dalsze śledztwo

Polskie służby tymczasowo aresztowały 4 osoby, które zaangażowane były w działalność ujawnionej grupy sabotażowo-dywersyjnej, zaś wobec kolejnych 2 ustalonych sprawców wszczęto poszukiwania międzynarodowe.

Choć w oficjalnych dokumentach nie mówi się o Rosji jako o potencjalnym sprawcy aktów sabotażu, to główne podejrzenie pada właśnie na ten kraj.

Tomasz Siemoniak, polski minister spraw wewnętrznych, uważa, że działania te wpisują się w rosyjski wzór. „Rok 2024 przyniósł różne akty sabotażu w Polsce i innych krajach Europy” – powiedział w poniedziałek minister. „Nasze służby wywiadowcze i prokuratorzy nie mają wątpliwości, że za tym stoją rosyjscy klienci. Próby umieszczania materiałów wybuchowych w przesyłkach kurierskich wpisują się w logikę rosyjskiego sabotażu i rzeczywiście podnoszą zagrożenie na nowy poziom” – dodał.

Rządy w całej Europie biją na alarm w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji, która sieje destabilizację i sponsoruje akty sabotażu, odkąd dokonała pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Moskwa wielokrotnie zaprzeczała, jakoby była zaangażowana w takie działania.

Niemcy przypadkiem uniknęły katastrofy

Niemieckie służby doszły do wniosku, że ich kraj ledwo uniknął katastrofy lotniczej spowodowanej przez paczkę z samozapłonem w zagranicznej przesyłce lotniczej, która prawdopodobnie została podłożona przez Rosję. Według służb paczka zapaliła się, gdy jeszcze była na ziemi, a nie podczas lotu. Spowodowane było to opóźnieniem w centrum logistycznym DHL w Lipsku w lipcu tego roku.

Polska zamyka rosyjski konsulat w Poznaniu

Z kolei w październiku Polska zdecydowała o zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Poznaniu z powodu próby aktu sabotażu. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa potępiła ten ruch i określiła go mianem „wrogiego”, zapowiadając odpowiedź ze strony Rosji.