Lekcja historii o tym, jak Polska wchodziła do Unii Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 maja 2024, 14:00
wybory eurowybory
W 2004 roku Polacy po raz pierwszy wzięli udział w głosowaniu do Parlamentu Europejskiego/ShutterStock
20. rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej przypadła w szczególnym momencie: trwająca kampania do Parlamentu Europejskiego sprawiła, że trudno było świętować w atmosferze radości. Nietrudno zrozumieć więc tych, którzy z nostalgią wspominają czasy przedakcesyjne. Wtedy dołączenie do UE (oraz NATO) było kluczowym celem naszej polityki zagranicznej. Celem, co do którego istniała powszechna zgoda.

Warto przypomnieć, że mijające lata przysłoniły rzeczywisty obraz czasu wejścia do Wspólnoty. Klimat ponadpartyjnej sztafety nie trwał długo – dokładnie 20 lat temu atmosfera wokół UE nie była odmienna od obecnej. Pierwsze fundamentalne spory o to, jakiej Unii chcemy i jakie w niej miejsce zajmować, rozpoczęły się, zanim jeszcze uzyskaliśmy formalne członkostwo we Wspólnocie.

Konwent Europejski w lipcu 2003 r., na niecały rok przed naszym wejściem do Unii, zaprezentował projekt traktatu konstytucyjnego dla Europy, który miał dostosować Wspólnotę do wielkiego rozszerzenia (UE wkrótce powiększyła się o 10 państw). Ale czekała nas niemiła niespodzianka, gdyż okazało się, że ma nastąpić zmiana sposobu głosowania w Radzie UE: z systemu nicejskiego – opartego na głosach ważonych, na system podwójnej większości – uwzględniający liczbę państw i liczbę ludności. Jeśli to rozwiązanie zostałoby przyjęte, bylibyśmy jednym z największych przegranych, bo traktat nicejski z 2001 r. przyznawał nam mocną pozycję w Radzie. Propozycja przejścia na system podwójnej większości była przez wielu odbierana jako swego rodzaju kara ze strony Niemiec oraz Francji, bo Warszawa – w przeciwieństwie do nich – bezkrytycznie poparła amerykańską inwazję na Irak.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj