Trzaskowski na piwie z Mentzenem. Prof Kik: To była zwykła licytacja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2025, 10:57
Sławomir Mentzen spotkał się z Rafałem Trzaskowskim i Radosławem Sikorskim
Sławomir Mentzen spotkał się z Rafałem Trzaskowskim i Radosławem Sikorskim/PAP
Wspólne picie piwa Rafała Trzaskowskiego ze Sławomirem Mentzenem to gra o pozyskanie brakującego poparcia - politolog prof. Kazimierz Kik. Jego zdaniem, to wskazuje na dojrzałość polityczną lidera Konfederacji.

Kandydaci w wyborach prezydenckich - popierany przez PiS Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski - rozmawiali ze Sławomirem Mentzenem (Konfederacja) na jego kanale YouTube.

Trzaskowski po sobotniej rozmowie z Mentzenem razem z nim i osobami ze swojego sztabu oraz szefem MSZ Radosławem Sikorskim pili piwo w Toruńskim pubie Mentzena. "Za Polskę która łączy, nie dzieli" - napisał Sikorski na platformie X pod załączonym wideo z tego spotkania.

"Na prawdziwy dialog jest zdecydowanie za późno"

Prof. Kik w niedzielę w rozmowie z PAP podkreślił, że jest gorącym zwolennikiem sytuacji, w których politycy z przeciwstawnych ugrupowań mogą ze sobą rozmawiać, szukać drogi do porozumienia, a nawet pójść wspólnie na piwo. Jednocześnie zauważył, że w obecnej sytuacji "na prawdziwy dialog jest zdecydowanie za późno", a mamy do czynienia z gestami, które są wymuszone przez okoliczności.

"Okoliczności odbierają tym spotkaniom autentyczność, czyli szczerość. To gra na pozyskanie koniecznych, brakujących aktywów. (...) To była zwykła licytacja, ponieważ przeliczono, ile Mentzen ma głosów, jakim dysponuje kapitałem (politycznym - PAP), który jest niezbędny. Polityka staje się interesem, tak dzieje się w całym świecie" - ocenił prof. Kik. Jak zaznaczył, w pubie "ubijano zwykły interes polityczny".

To był gest poparcia dla Trzaskowskiego?

Politolog, pytany, czy spotkanie na piwie może być odebrane jako gest poparcia dla Trzaskowskiego, odpowiedział, że Konfederacja ma program i wyborców, którzy nie do końca pasują do elektoratu Platformy Obywatelskiej. Podkreślił, że dla Mentzena ważne jest, by po wyborach prezydenckich usytuować się lub swoje ugrupowanie w jakimś korzystnym układzie. "Nie wiem, czy gotowi i zdolni są do tego członkowie partii Mentzena, bo z jakichś powodów nie należą do Platformy a do Konfederacji" - powiedział.

Na pytanie, czy działanie Mentzena może być obliczone na potencjalne koalicje z PO lub PiS, odpowiedział, że to "wskazywałoby na jego dojrzałość polityczną".

W pierwszej turze wyborów prezydenckich Trzaskowski zdobył 31,36 proc., a Nawrocki - 29,54 proc. Mentzen jako kandydat Konfederacji uzyskał trzeci wynik (14,81 proc.). Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 1 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj