Tarquinia to wyjątkowe miejsce; liczy ponad 3 tysiące lat i była miastem etruskim. Tamtejsza nekropolia jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. I to właśnie w tej miejscowości reżyser Julian Schnabel postanowił nakręcić część zdjęć do swojego najnowszego filmu "In the hand of Dante" ("W dłoni Dantego") na podstawie powieści Nicka Toschesa.
Jednak burmistrz Alessandro Giulivi nie zgodził się na zdjęcia planowane na 21 i 22 listopada i to w chwili, gdy ekipa była już w okolicy - podał dziennik "La Repubblica".
Brak zgody burmistrz uzasadnił tym, że nie otrzymał na czas stosownej prośby, a ekipa wypełniła wymagany przez regulamin formularz zaledwie kilka dni wcześniej. Jak wyjaśnił, zgodnie z przepisami władze mają 30 dni na decyzję.
Zdumienie przeszkodami biurokratycznymi wyraził przewodniczący władz Lacjum Francesco Rocca, który postanowił interweniować w zarządzie gminy.
"Kinematografia to jedna z podstawowych gałęzi przemysłu kraju, zwłaszcza w regionie Lacjum, który wiele inwestuje w ten sektor" - oświadczył Rocca, przywołując lokalną administrację do porządku.
Po interwencji burmistrz natychmiast zapewnił, że doszło tylko do serii nieporozumień.
Plan filmowy w Tarquinii został uratowany. (PAP)
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Ponad ćwierć wieku dziennikarskich doświadczeń, m.in. w „Gazecie Bankowej”, miesięczniku „Bank”, „Pulsie Biznesu” i Interii. Czytanie to jego nałóg, a pisanie najbliższe jest jego definicji szczęścia. Nawet gdy w grę wchodzi beletrystyka. Zdobył dwukrotnie Nagrodę Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego. Inspiracje czerpie z życia rodzinnego – jest ojcem pary nastoletnich bliźniąt.
