Popularna aplikacja sportowa udostępnia dane użytkowników? Naukowcy: Na ich podstawie można określić adres

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 czerwca 2023, 06:30
Biegaczka
Biegaczka/Shutterstock
Zdaniem amerykańskich badaczy na podstawie ogólnodostępnych informacji można określić miejsce naszego zamieszkania. 

Strava to popularna aplikacja, która zbiera informacje dotyczące treningów oraz umożliwia dzielenie się nimi z innymi. Powstała w 2009 r. i w tym momencie używa jej ponad 70 mln osób na całym świecie. 

Naukowcy łączą kropki 

Nic więc dziwnego, że raport opublikowany przez trzech informatyków z North Carolina State University zmroził wiele osób. Naukowcy odkryli, że aplikacja może być wykorzystana do śledzenia ludzi bez ich wiedzy – mimo zapewnień platformy o całkowitej anonimowości. 

Zdaniem badaczy słabym punktem jest tzw. mapa cieplna. To funkcja dostępna dla wszystkich użytkowników, dzięki niej można zobaczyć, które części świata są szczególnie aktywne, co może być pomocne w znalezieniu atrakcyjnych tras i miejsc do ćwiczeń. Dane są oczywiście anonimizowane, dzięki czemu pokazują bardziej ogólne trendy. Teoretycznie nie mogą być więc wykorzystywane do śledzenia konkretnych osób, które mogą oznaczać swoje trasy jako prywatne. 

Sport, bieganie, jogging
 

Jednak naukowcy twierdzą, że w niektórych przypadkach można je zdeanonimizować, a dzięki temu ustalić, kto gdzie mieszka. W artykule opisują oni skomplikowany proces, dzięki któremu byli w stanie wykorzystać mapę cieplną do zidentyfikowania lokalizacji, w których mieszkali ludzie, a następnie pobrać dane dotyczące lokalizacji, aby ustalić, kto może mieszkać w konkretnym domu. Łatwiej było im ustalić adresy osób w mniejszych miastach, a swoją skuteczność określili na prawie 40 proc. 

Co na to Strava?

Firma dość szybko ustosunkowała się do odkrycia badaczy. Zapewniła, że dba o prywatność danych użytkowników. 

„Bezpieczeństwo i prywatność naszej społeczności jest naszym najwyższym priorytetem. Od dawna mamy ustawienia prywatności (w tym widoczności mapy), które dają użytkownikom kontrolę nad tym, co i komu udostępniają. Strava nikogo nie śledzi, ani nie udostępnia danych bez zgody” – napisano w oświadczeniu. 

bieganie, aktywność
 

Sugeruje również, by osoby bojące się potencjalnych problemów, wyłączyły opcję korzystania ze zagregowanych danych użytkowników na swoim koncie. Podpowiada nawet, w jaki sposób to zrobić.

Należy:  

  • Przejść do ustawień; 
  • Dotknąć ikonę zębatki w prawym rogu;
  • Wybrać ustawienia „Privacy Controls”;
  • Następnie przejść do „Edit Map Visibility”;
  • Tam dostosować sposób ukrywania początku lub końca swojej aktywności.

To nie pierwszy raz 

Aplikacja ma już na swoim koncie dość poważne wpadki z ujawnianiem danych użytkowników. Kilka lat temu tworzoną przez nią mapę ciepła przeanalizował jeden z internautów. Odkrył dużą aktywność na terenach niezamieszkałych. Okazało się, że są to amerykańskie bazy wojskowe m.in. w Iraku i Syrii, a ze Stravy korzystali stacjonujący tam żołnierze.  

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj