TikTok pod coraz większą globalną presją. Utworzy specjalny organ

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 marca 2024, 15:30
zakaz tiktoka w USA tiktok
TikTok pod coraz większą globalną presją. Utworzy specjalny organ/ShutterStock
Zespół 15 nastolatków ma współpracować w ramach Globalnej Rady Młodzieży z ekspertami platformy w celu zwiększenia bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników. TikTok boryka się też z poważnymi problemami związanymi z gromadzeniem danych. 

Jak poinformował TikTok, Globalna ​​Rada Młodzieży składająca się z 15 nastolatków z całego świata – w tym z Wielkiej Brytanii – spotkała się od grudnia dwukrotnie, z czego raz z dyrektorem naczelnym platformy, Shou Chewem. 

Jakie nowe obowiązki ma TikTok?

Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie, która weszła w życie w zeszłym roku w Wielkiej Brytanii, nakłada na platformy obowiązek zapobiegania umieszczaniu i szybkiego usuwania nielegalnych treści, w tym związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci, przemocą seksualną, nielegalną imigracją i przemytem ludzi, promowaniem lub ułatwianiem samobójstw, promowaniem samookaleczeń, okrucieństwem wobec zwierząt.

Wprowadza też nowe kategorie przestępstwa, np. udostępnianie pornografii „deepfake”, w której sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do wstawiania czyjejś podobizny do materiałów pornograficznych.

Ogłoszenie pierwszych posiedzeń rady nastąpiło tuż po opublikowaniu wyników badań przeprowadzonych przez organizacje YouGov i Internet Matters. Pokazało ono, że nastolatki chciałyby mieć więcej możliwości współpracy z platformami społecznościowymi.

W ankiecie wzięło udział ponad 12 tys. osób. 49 proc. nastolatków z Wielkiej Brytanii stwierdziła, że ​​rozmawia z rodzicami na temat korzystania z mediów społecznościowych tylko raz w miesiącu lub rzadziej.

Carolyn Bunting, dyrektor organizacji Internet Matters, powiedziała: „Jeśli chodzi o zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia w Internecie, niezwykle ważne jest, abyśmy słuchali ich przeżyć i reagowali na nie. Wkład Rady Młodzieżowej będzie kluczowy dla zapewnienia, że ​​TikTok będzie mógł skutecznie reagować na ich potrzeby i obawy podczas korzystania z platformy”.

Co z TikTokiem w USA?

Tymczasem platforma musi się mierzyć z poważnymi wyzwaniami w USA. Przyjęta w połowie marca ustawa daje jego właścicielowi, firmie ByteDance, 165 dni na sprzedaż aktywów w tym kraju. Chodzi oczywiście o bezpieczeństwo danych użytkowników platformy. Mówi się, że dostęp do nich mogą mieć chińskie służby. 

TikTok
 

Jak podaje chińska gazeta Caixin Global, założyciel  ByteDance Zhang Yiming nalega, aby firma nie ugięła się pod presją Stanów Zjednoczonych. Zhang, który jest głównym akcjonariuszem ByteDance sprzeciwia się jakiejkolwiek sprzedaży. Firma nie szuka też potencjalnych nabywców. Zdaniem ekspertów nie dojdzie do jej sprzedaży, ponieważ to pozwoliłoby na przekazanie kluczowych algorytmów w ręce firm z kapitałem zagranicznym.  

TikTok konsekwentnie zapewnia, że dane zebrane na temat amerykańskich użytkowników pozostają w tym kraju i nie są dostępne dla pracowników ByteDance w Chinach. Szacuje się, że w USA z TikToka korzysta około 170 milionów ludzi.

Źródło 1,2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj