Niski poziom testosteronu to większe ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2021, 15:52
Badanie poziomu testosteronu
<p>Badanie poziomu testosteronu</p>/Shutterstock
Mężczyźni z niskim poziomem testosteronu mogą być bardziej narażeni na ciężki przebieg COVID-19 - informuje pismo "JAMA Network OPEN".

Z obserwacji poczynionych podczas pandemii wynika, że mężczyźni gorzej niż kobiety znoszą infekcję wirusem SARS-CoV-2. Pojawiły się spekulacje, że odpowiedzialny za to może być testosteron. Z najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis (USA) wynika jednak, że to niski poziom testosteronu u mężczyzn ma związek z poważniejszym przebiegiem choroby.

Naukowcy analizowali próbki krwi 90 mężczyzn i 62 kobiet, którzy trafili do szpitala z objawami COVID-19. Poziom różnych hormonów, w tym testosteronu i estradiolu, badano w momencie przyjęcia do szpitala, a następnie po upływie 3, 7, 14 i 28 dni. Pod uwagę wzięto także poziom IGF-1 (insulinopodobnego czynnika wzrostu), który odgrywa rolę m.in. w utrzymywaniu masy mięśniowej.

Wśród kobiet nie zaobserwowano żadnej zależności pomiędzy poziomem jakiegokolwiek hormonu a przebiegiem COVID-19. W przypadku mężczyzn na przebieg choroby wpływał jedynie poziom testosteronu, przy czym im niższy był poziom tego hormonu, tym gorszy był stan pacjentów. Panowie z niskim poziomem testosteronu częściej potrzebowali respiratora, intensywnej terapii, a także byli bardziej narażeni na zgon.

Za niski poziom testosteronu we krwi u mężczyzn przyjmuje się poniżej 250 ng/dL. W momencie przyjęcia do szpitala mężczyźni w najpoważniejszym stanie mieli średnio 53 ng/dL, a w mniej poważnym - 151 ng/dL. Po trzech dniach poziom ten u najbardziej chorych pacjentów wynosił jedynie 19 ng/dL.

Niski poziom testosteronu korelował z większym poziomem stanu zapalnego i ze zwiększoną aktywacją genów pozwalających organizmowi kompensować działanie hormonów płciowych wewnątrz komórek. Innymi słowy, organizm adaptował się do niższego poziomu testosteronu i gospodarował nim w bardziej oszczędny sposób.

"Obecnie badamy zależność pomiędzy poziomem hormonów płciowych a powikłaniami sercowo-naczyniowymi po COVID-19. Chcemy także dowiedzieć się, czy mężczyźni wracający do zdrowia po chorobie mogą doświadczyć korzyści w wyniku terapii hormonalnej podnoszącej poziom testosteronu" - komentuje dr Abhinav Diwan.

Publikację można znaleźć pod adresem: DOI: 10.1001/jamanetworkopen.2021.11398

(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj