SARS-CoV-2 mógł się pojawić w Chinach już październiku 2019 roku [BADANIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2021, 14:51
Wirus SARS, COVID-19, koronawirus
<p>Wirus SARS, COVID-19, koronawirus</p>/Shutterstock
Najnowsze badania brytyjskich specjalistów potwierdzają wcześniejsze podejrzenia, że wirus SARS-CoV-2 mógł się pojawić w Chinach już październiku 2019 r., dwa miesiące wcześniej zanim został wykryty oficjalnie w Wuhan.

Wskazują na to badania, jakie przeprowadzili specjaliści University of Kent opublikowane przez pismo PLOS Pathogen. Twierdzą oni, że koronawirus SARS-CoV-2 niemal na pewno pojawił się w Chinach w połowie listopada 2019 r, ale jest też prawdopodobne, że nastąpiło to już w październiku tego roku. W styczniu 2020 r. patogen ten rozprzestrzeniał się po całym świecie.

W Chinach oficjalnie stwierdzono, że SARS-CoV-2 wykryto w grudniu 2019 r., a do pierwszych zakażeń doszło na targu owoców morza w Wuhan. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po wizycie jej ekspertów Chinach stwierdziła pod koniec marca 2021 r., że zdarzały się sporadyczne zachorowania na COVID-19 jeszcze przed tymi, jakie wykryto u osób, które korzystały z targu w Wuhan.

Z badań Jesse’a Blooma z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle w USA, które przytacza Reuters, wynika, że koronowirus, który zaatakował osoby korzystające z targu Wuhan, był już wariantem wcześniejszego patogenu. Musiał on pojawić się wcześniej i to on najpierw zaczął się w Chinach rozprzestrzeniać.

Według australijskich badaczy SARS-CoV-2 już na początku atakował ludzi łatwiej niż inne gatunki zwierząt, co sugeruje, że musiał wcześniej dobrze się zaadoptować do człowieka. Piszą o tym na łamach najnowszego wydania „Scientific Reports”. Ich zdaniem możliwe jest, że koronawirus przeskoczył z jakiegoś innego gatunku zwierząt, ale nadal nie można wykluczyć, że wyciekł z laboratorium.

Ostrożny w tej sprawie jest Dominic Dwyer z Westmead Hospital w Australii, członek grupy ekspertów WHO, który na początku 2020 r. badał pochodzenie koronawirusa w Chinach. Podkreśla, że wszelkie sugestie o wycieku SARS-CoV-2 z laboratorium są wciąż jedynie spekulacjami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj