Rynek nieruchomości premium wciąż jest rozwijającym się w Polsce. To powoduje, że jest tańszy niż w innych miastach Europy – około dwu-, trzykrotnie niż np. w Londynie czy Nowym Yorku. To stwarza dobre perspektywy na zwrot zainwestowanego kapitału. Choć to inwestycja zdecydowanie długoterminowa.

– Nieruchomości w naszym kraju od kilkunastu lat systematycznie zyskują na wartości, przy czym apartamenty premium to segment, który wydaje się najbardziej odporny wahania rynku. Trzy lata temu ceny za 1 mkw. na osiedlu Okrzei w Sopocie plasowały się na poziomie 18 tys. zł brutto. Dziś na rynku wtórnym osiągają 22 tys. zł za 1 mkw. brutto – zaznacza Marek Pirsztuk wiceprezes zarządu Invest Komfort.

Z tego powodu na rynek premium trafia kapitał masowo wycofywany z bankowych depozytów. Inwestycjom sprzyja dodatkowo niskie oprocentowanie lokat i inflacja oraz nowe projekty.

– W czasach pandemii koronawirusa i mało opłacalnych lokat bankowych część inwestorów wręcz zintensyfikowała działania. To czas, w którym trzeba pomyśleć o tym, jak mądrze i efektywnie ulokować nadwyżki kapitału. Od kilku miesięcy obserwujemy zwiększone zainteresowanie naszymi apartamentami ze strony klientów, zwłaszcza z dużych aglomeracji, ale też majętnych ludzi z małych miasteczek – informuje Marek Pirsztuk. I dodaje, że klienci nie tylko poszukują dobrej lokaty kapitału, lecz także second home, który może służyć do odpoczynku, a w obecnych czasach również jako home office.

Jednak i na tym rynku, by zyskać, trzeba dobrze dokonać wyboru już na etapie zakupu. W jakie nieruchomości premium w związku z tym inwestować? Warto zwrócić uwagę na wiele czynników, ponieważ słowo „apartament” jest obecnie nadużywane.

Reklama

Inwestycja premium wyróżnia się przede wszystkim atrakcyjną lokalizacją – w centrum miasta lub wyjątkowo zlokalizowanych dzielnicach, np. blisko morza lub parku.

– Jej ważnymi atutami są również ciekawa architektura oraz wysoka jakość wykonania z użyciem szlachetnych materiałów. Warto zwrócić uwagę na oczekiwane obecnie udogodnienia, jak wewnętrzna strefa fitness, sauny, obiekty sportowe i miejsca do wypoczynku wśród zieleni – tłumaczy Marek Pirsztuk i dodaje, że przykładem inwestycji premium, która cieszy się dużym zainteresowaniem klientów w portfolio firmy, jest luksusowe, nagradzane w Polsce i zagranicą osiedle Botanica Jelitkowo w Gdańsku. To laureat tegorocznej nagrody w międzynarodowym konkursie European Property Awards.

Botanica Jelitkowo w Gdańsku. Apartamenty zlokalizowane blisko parku i plaży, przy zbiorniku wodnym. Do dyspozycji mieszkańców znajdują się m.in. kort tenisowy, strefa fitness z saunami, siłownia zewnętrzna, plac zabaw, strefa relaksu i specjalnie zaaranżowana przestrzeń zielona, gdzie zasadzono aż 18 tys. roślin. / Materiały prasowe

Popyt na nieruchomości wyhamował w drugim kwartale, ale już w od początku wakacji branża wróciła do poprzedniej aktywności inwestycyjnej i odrabia wyniki sprzedażowe. Relacja pomiędzy popytem i podażą wydaje się dzisiaj zrównoważona, wraz z kolejnymi miesiącami deweloperzy rozpoczynają nowe budowy, chociaż z ostrożności dzielą inwestycje na mniejsze etapy. Większość dużych firm zebrała doświadczenia poprzednich kryzysów i dzisiaj wykorzystuje je przy planowaniu działań w niepewnej sytuacji gospodarczej.

– W drugiej połowie roku rozpoczęliśmy budowę i wprowadziliśmy do sprzedaży trzy osiedla. W pierwszym półroczu 2021 r. planujemy wprowadzić do oferty kolejne cztery inwestycje w Gdańsku, Sopocie i Gdyni. Projektanci równolegle pracują nad kilkoma nowymi projektami, które są obecnie w różnych fazach zaawansowania. Ciągle też wzbogacamy nasz bank ziemi o lokalizacje z największym potencjałem, pracujemy już dzisiaj na przyszły sukces – zaznacza Marek Pirsztuk.

Czas pokazuje, że deweloperzy, którzy zgromadzili wartościowe banki ziemi, dzisiaj zajmują silną pozycję konkurencyjną i łatwiej zdobywają klientów.