Rosną koszty wynajmu mieszkań w dużych miastach. W Warszawie to 41 proc. średniej pensji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2022, 14:09
blok, mieszkanie, ogródek, nieruchomości, deweloper
<p>Blok</p>/Shutterstock
W ostatnim roku stawki za wynajem mieszkań w dużych polskich miastach wzrosły średnio o 12 proc. - wynika z szacunków HRE Investments. W Warszawie koszt wynajmu mieszkania poza centrum stanowi 41 proc. średniej pensji, która wynosi 5,1 tys. zł - podano.

Według szacunków HRE Investments, w ciągu ostatniego roku stawki za wynajem mieszkań w dużych polskich miastach wzrosły średnio o 12 proc. "Najnowsze dane portalu Numbeo sugerują, że obecnie za najem mieszkania z jedną sypialnią w centrum stolicy trzeba płacić co miesiąc 2 541 zł, a poza nim 2 121 zł (bez mediów)" - podał analityk firmy Oskar Sękowski.

W informacji podano, że w Warszawie, gdzie przeciętne zarobki kształtują się na poziomie 5,1 tys. zł, na czynsz za wynajem mieszkanie poza centrum to 41 proc. pensji - dokładnie tyle, ile średnio mieszkańcy 40 europejskich miast wydają na najem.

Wskazał, że w 22 innych metropoliach Europy stawki te są wyższe niż w stolicy naszego kraju. "W gronie droższych miast znajdziemy stolice m.in. krajów skandynawskich, krajów Beneluxu, niektóre państwa basenu morza Śródziemnego, ale i Pragę czy Bratysławę. Z drugiej strony mamy natomiast 17 stolic, gdzie najem kosztowałby nas mniej. W gronie tańszych miejsc znalazły się głównie stolice państw bałkańskich, bałtyckich oraz przykładowo Ateny, Budapeszt, Mińsk, Kijów czy Kiszyniów" - dodał.

Według analityka, rekordzistą w Europie pod kątem stawek za wynajem jest Monako. "W tym śródziemnomorskim mieście-państwie za mieszkanie z jedną sypialnią trzeba płacić aż 14 tys. zł. Jeszcze drożej jest w centrum miasta. Tu koszt ten wzrasta do 16 tys. zł. W gronie najdroższych znajdziemy też Londyn, Dublin, Amsterdam, Luksemburg, Reykjavik czy Kopenhagę. Grupa tych stolic charakteryzuje się czynszami najmu na poziomie od 5 do 7 tys. zł miesięcznie" - podał.

Jak dodał, nie brakuje jednak też tańszych propozycji. Na drugim biegunie w gronie stolic z najniższymi stawkami za wynajem znajdziemy: Tiranę, Prisztinę, Sarajewo i Skopje. "Miasta te łączy to, że za wynajem mieszkania z jedną sypialnią zapłacimy tu mniej niż 1 tys. zł miesięcznie" - wskazał.

HRE zwróciło uwagę, że w najdroższym Monako średnia miesięczna pensja wynosi 28,2 tys. zł, co oznacza, że na mieszkanie wydać trzeba prawie połowę pensji. Jeszcze więcej, bo 50-60 proc. miesięcznej wypłaty trzeba przeznaczyć na mieszkanie poza centrum miasta w Mińsku, Kiszyniowie czy Tiranie.

Według analityków firmy, najmniejszą część wypłaty na najem przeznaczają mieszkańcy Berna w Szwajcarii. Przy wysokich zarobkach, na poziomie 22,7 tys. zł, stawki najmu sięgają 4,4 tys., tj. 19 proc. przeciętnej wypłaty. "Może to wynikać ze specyfiki rynku mieszkaniowego w tym kraju. Rynek najmu jest tam bardzo mocno regulowany" - ocenili eksperci. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj