Jeszcze możesz skorzystać. Pracodawca musi udzielić pracownikom tych 2 dni wolnego. Jeśli nie, grozi mu grzywna. Dlaczego?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
20 czerwca 2025, 09:20
[aktualizacja 20 czerwca 2025, 09:20]
hamak odpoczynek lato sad drzewa
Jeszcze możesz skorzystać. Pracodawca musi udzielić pracownikom tych 2 dni wolnego. Jeśli nie, grozi mu grzywna. Dlaczego?/Shutterstock
Niektórzy planują wszystko z dużym wyprzedzeniem, a inni poddają się działaniu chwili. Przed nami długi weekend. Jak wziąć wolne na szybko, jeśli niespodziewanie zmienimy plany na najbliższe dni? Są na to dwa dość pewne sposoby. Pomoże Ci dziecko albo siła wyższa.

Trwa kolejny długi weekend, czyli taki moment w roku, w którym korzystając z niewielkiej liczby dni urlopu, można odpoczywać nawet przez 4 dni. Święto przypadło w czwartek 19 czerwca, a więc jeśli pracownicy korzystają z urlopu wypoczynkowego w piątek 20 czerwca, zapewniają sobie prawdziwe oderwanie od codziennych obowiązków. Jednak w takich okresach problemem jest zawsze sytuacja pracowników, którzy starali się o udzielenie im urlopu wypoczynkowego, ale pracodawca nie zaakceptował ich wniosku. Często bowiem posuwają się oni w takich momentach do postawienia pracodawcy przed faktem dokonanym i wnioskują o wolne, którego udzielenia nie można im odmówić. O co chodzi i czy jeszcze można wykorzystać ten sposób?

Wolnego na opiekę nad dzieckiem pracodawca nie może odmówić

Przepisy ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy przewidują szereg zwolnień od pracy innych niż urlop wypoczynkowy, z których pracownicy mogą skorzystać w związku z wystąpieniem w ich życiu konkretnych okoliczności. Pierwsze z nich to zwolnienia od pracy na opiekę nad dzieckiem. Przysługuje każdemu pracownikowi wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat (art. 188 k.p.), a jego wymiar to 16 godzin albo 2 dni. Najważniejsza cecha tego zwolnienia jest taka, że pracodawca nie może odmówić pracownikowi udzielenia go. Złożony przez pracownika wniosek jest dla niego wiążący, a przepisy nie wskazują nawet tego, z jakim wyprzedzeniem pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o zamiarze skorzystania ze swojego uprawnienia. W praktyce przyjmuje się, że ma to zrobić możliwie jak najwcześniej – tak, aby pracodawca mógł zorganizować pracę w zakładzie. Jednak nawet jeśli zrobi to z jednodniowym wyprzedzeniem, to i tak nie da to pracodawcy prawa do odmowy. Co więcej, może ona stanowić wykroczenie podlegające karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.

Siła wyższa, ale w ocenie pracownika

Kolejnym rozwiązaniem, z którego od niedawna pracownicy chętnie korzystają w przypadku potrzeby wzięcia wolnego „na szybko” jest zwolnienie z powodu siły wyższej. Prawo do niego przysługuje każdemu pracownikowi w wymiarze 2 dni albo 16 godzin w ciągu roku kalendarzowego. Powodem takiego zwolnienia w teorii powinno być działanie siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika. A jaka jest w tym zakresie praktyka? Niestety jest to regulacja, która sprawia, że pracodawca i pracownik najczęściej bawią się w ciuciubabkę. Pracodawca nie może bowiem odmówić pracownikowi udzielenia go, nawet jeśli dezorganizuje to pracę w zakładzie, a co więcej, nie może również weryfikować powodów wnioskowania o to zwolnienie i oczekiwać przedstawienia dowodów na wystąpienie owej siły wyższej. Oznacza to, że pracownicy dość swobodnie mogą nadużywać przysługującego im uprawnienia, a pracodawcom musi wystarczyć składane przez nich oświadczenie, nawet jeśli wiedzą, że mija się ono z prawdą. Za czas tego zwolnienia pracownik zachowują prawo do wynagrodzenia jedynie w wysokości połowy wynagrodzenia.

Urlop na żądanie, ale jednak za zgodą pracodawcy

Na zakończenie warto przez chwilę zastanowić się, co z urlopem na żądanie? Warto wiedzieć, że ta część urlopu wypoczynkowego, wbrew tego, co sugeruje jej nazwa, nie ma charakteru zwolnienia od pracy, z którego pracownik może skorzystać bez wyrażenia na to zgody przez pracodawcę. Żądanie to więc sprowadza się jedynie do tego, że jeśli w zakładzie jest sporządzany plan urlopów, to udzielenia tej części urlopu (w wymiarze 4 dni) można żądać w terminie, który w tym planie nie został uwzględniony. Każdorazowo jednak pracodawca musi wyrazić zgodę na jego wykorzystanie, a rozpoczęcie tego urlopu bez takiej zgody może zostać uznane za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. W tej sprawie wypowiadał się już Sąd Najwyższy, który wskazał po pierwsze, że chociaż z przepisu wyraźnie wynika, że pracodawca ma obowiązek udzielenia pracownikowi urlopu na żądanie we wskazanym przez niego terminie, to jednak ten obowiązek nie ma bezwzględnego charakteru (wyrok SN z 28 października 2009 r., sygn. akt II PK 123/09). Po drugie zaś wskazał właśnie, że rozpoczęcie urlopu na żądanie bez udzielenia go przez pracodawcę, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych (wyrok SN z 16 września 2008 r., sygn. akt II PK 26/08)

Podstawa prawa

art. 1481, art. 1672, art. 188 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj