System testowania zostanie uproszczony, aby przyspieszyć zdobywanie kwalifikacji przez kierowców, powiedział w ubiegłym tygodniu sekretarz ds. transportu Grant Shapps. Urzędnicy złagodzili już limit godzin za kierownicą i zwiększyli liczbę miejsc w centrach testowych.

Shapps uważa, że deficyt kierowców to problem globalny i niezwiązany z odejściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. „Powiedzenie, że to tylko kwestia brexitu, to całkowicie nieprawda” - mówi.

Supermarkety i detaliści zmagają się z nieodebranymi dostawami i pustymi półkami z powodu niedoboru kierowców ciężarówek, a branża transportowa twierdzi, że jest ich o 100 tys. mniej niż potrzeba. Niedobory siły roboczej odnotowano również w sektorach takich jak hotelarstwo, rolnictwo i przetwórstwo spożywcze.

Brytyjska Izba Handlowa twierdzi, że napięty rynek pracy będzie hamował wzrost gospodarczy w nadchodzących miesiącach. Badanie zatrudnienia przeprowadzone w ubiegłym tygodniu pokazało, że podaż kandydatów do pracy spadała w sierpniu w rekordowym tempie. Na liście zawodów, których brakuje, byli kierowcy ciężarówek, kierowcy wózków widłowych i pracownicy magazynów.

Shapps zapowiedział, że kierowcy będą mogli uzyskać uprawnienia do prowadzenia różnych typów ciężarówek, poddając się jednemu testowi, a organizacje zewnętrzne będą wykorzystywane do oceny manewrowania w terenie, przyspieszając ten proces.

Rynek pracy w Wielkiej Brytanii, dostępność personelu i zapotrzebowanie / Bloomberg