Forsal logo

Trump żąda zwrotu kosztów wojny. „Robimy to bardziej dla innych”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
35 minut temu
Washington,Dc,,United,States,,July,15,2025:,President,Trump,Returns
Trump/Shutterstock
Prezydent Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że kraje, które nie pomogły USA w wojnie z Iranem zwrócą Stanom Zjednoczonym jej koszty. Jednocześnie zasygnalizował, że jest otwarty na powrót do rozmów z Iranem, wbrew dotychczasowym wypowiedziom.

„Ropa naftowa przepływa przez Cieśninę Ormuz. Kraje świata, które w żaden sposób nam nie pomogły, powinny i zwrócą Stanom Zjednoczonym pieniądze, gdy ta OSZUKAŃCZA wojna się skończy. Robimy to o wiele bardziej dla innych niż dla siebie, i robimy to od pokoleń!” - napisał Trump na platformie Truth Social. Nie rozwinął swojej wypowiedzi i nie wyjaśnił, w jaki sposób i za co inne państwa mają zwracać Ameryce koszty. Wcześniej wielokrotnie sugerował jednak, że Stany Zjednoczone będą pobierać opłaty za tranzyt przez Ormuz za dbanie o bezpieczeństwo w cieśninie.

Trump żąda zwrotu kosztów wojny z Iranem. Chodzi o Cieśninę Ormuz

W innym poniedziałkowym wpisie Trump zasugerował z kolei, że jest gotów na wznowienie rozmów dyplomatycznych z Iranem.

„Upadający naród Iranu bardzo chce szybko zawrzeć porozumienie. Zadecyduję, czy Stany Zjednoczone zdecydują się na zaangażowanie – na którą to koncepcję jesteśmy otwarci” - napisał.

Wypowiedź prezydenta USA wydaje się zwrotem w jego dotychczasowej postawie. Choć Trump od dawna twierdzi, że Iran bardzo zabiega o porozumienie, dotąd twierdził, że nie jest tym zainteresowany, bo Teheran nie będzie honorował żadnego zawartego układu.

W poniedziałek przedstawiciele państw Zatoki Perskiej i Iranu mieli odbyć spotkanie na temat otwarcia cieśniny Ormuz, jednak zostało ono przełożone przez gospodarzy w Omanie.

Trump wcześniej mówił, że nie obchodzi go, czy dojdzie do spotkania, a sojusznicy Ameryki z Zatoki mogą sami o tym decydować.

Cieśnina Ormuz i ropa. Konflikt zagraża światowym dostawom

Ostatnie dni przyniosły eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie i rozszerzenie go o walki między jemeńskimi rebeliantami Huti i Arabią Saudyjską. Na skutek uderzeń Huti wyłączony został ropociąg Wschód-Zachód, stanowiący alternatywną ścieżkę saudyjskiej ropy dla cieśniny Ormuz. Według agencji Reutera, jeśli Arabia Saudyjska w ciągu kilku dni nie uruchomi ponownie ropociągu, wyczerpią się jej zapasy ropy przeznaczone na eksport i dojdzie do utraty nawet 4 proc. światowych dostaw.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrump żąda zwrotu kosztów wojny. „Robimy to bardziej dla innych” »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj