Niemcy jeszcze bardziej się zadłużą? Minister finansów tego nie wyklucza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 listopada 2020, 15:52
Niemiecki minister finansów Olaf Scholz nie wykluczył we wtorek skorzystania przez jego rząd z dodatkowych kredytów, jeśli na walkę z kryzysem koronawirusowym nie wystarczy zaplanowane już zaciągnięcie w tym i przyszłym roku nowych długów w wysokości ponad 300 mld euro.

Zapytany w trakcie zorganizowanej przez dziennik "Sueddeutsche Zeitung" konferencji, czy da się wyobrazić zwiększenie tej sumy, Scholz odparł: "Byłoby to w każdym razie dla nas możliwe".

Dodał, że ważne jest, by pieniądze te mądrze zagospodarowano i wsparto nimi realizację inwestycji o przyszłościowym znaczeniu. "Musimy zadbać o przyszły rozwój", gdyż tylko wtedy uda się ponownie zmniejszyć poziom zadłużenia i spłacić zaciągnięte kredyty - zaznaczył Scholz, który w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu będzie się ubiegał o fotel kanclerza jako kandydat Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD).

Po raz kolejny skrytykował też postulat wprowadzenia ulg podatkowych dla osób o najwyższych dochodach. Jego zdaniem, nie może to być hasłem dnia w sytuacji, gdy państwo na bieżąco zasila gospodarkę miliardami euro. "Jest także nieco zuchwalstwa w żądaniach, jakie się w tej sprawie słyszy" - zawyrokował niemiecki minister. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj