„(Tiszkowska) była dzisiaj przesłuchiwana w sprawie karnej, wszczętej przez Prokuraturę Generalną Białorusi na podstawie artykułu 130 Kodeksu Karnego Białorusi i usłyszała formalne zarzuty o popełnieniu przestępstwa przewidzianego przez wskazany artykuł” – pisze Znadniemna.pl.

Z ustaleń portalu wynika, że Tiszkowska, która jest członkinią Zarządu Głównego ZPB, pozostanie w areszcie. Władze oficjalnie nie podają informacji na temat przebiegu postępowania. Aktywiści ZPB podejrzewają, że w czwartek lub w piątek zarzuty mogą zostać postawione pozostałym zatrzymanym przedstawicielom władz ZPB: Andżelice Borys, Andrzejowi Poczobutowi i Irenie Biernackiej.

Wobec aktywistów ZPB wszczęto postępowania karne z artykułu Kodeksu Karnego Białorusi, który mówi o „podżeganiu do nienawiści” (art. 130, p.3). Prokuratura interpretuje ich działania jako „rehabilitację nazizmu”. Wskazany artykuł zagrożony jest karą pozbawienia wolności od pięciu do 12 lat.

Podobne postępowanie z tego samego artykułu toczy się wobec działaczki polskiej z Brześcia Anny Paniszewej.

Całą piątkę aktywistów białoruscy obrońcy praw człowieka uznali w środę za więźniów politycznych. W sumie na Białorusi jest ich 325, a ich liczba ciągle rośnie na fali represji po protestach przeciwko sfałszowaniu ubiegłorocznych wyborów prezydenckich.

ZPB to największa na Białorusi organizacja mniejszości polskiej. W 2005 roku władze w Mińsku pozbawiły ją rejestracji. Do celów statutowych działalności ZPB należy pielęgnowanie polskości, krzewienie polskiej kultury, nauka języka i opieka nad miejscami pamięci.

Justyna Prus (PAP)