O godz. 14.30 czasu lokalnego mieszkańcy Tajwanu dostali od władz automatycznie powiadomienie na telefon, że w całym kraju pojawią się problemy z prądem. Ponad 8,5 mln domostw zostało dotkniętych przerwami dostaw elektryczności.

Od wystąpienia awarii co pięćdziesiąt minut rotacyjnie w wielu miejscach Tajwanu wyłączany jest prąd. Przerwy w dostawach dotknęły również położone na północy Tajpej. Jak informują władze, taka sytuacja ma potrwać do późnego wieczora, a być może dłużej.

Jak podaje ministerstwo gospodarki, przyczyną jest usterka stacji elektroenergetycznej najwyższych napięć. Ze względu na awarię wyłączona została cała elektrownia Hsinta w położonym na południu kraju mieście Kaohsiung. Hsinta jest trzecią co do wielkości elektrownią na Tajwanie.

Największy światowy producent podzespołów, TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Co.) poinformował, że pomimo krótkiej przerwy w dostawie prądu firmie udało się już powrócić do normalnej działalności.

Jak podały lokalne władze, policja w całym kraju została zmobilizowana do pomagania ludziom, którzy utknęli w niedziałających windach. Z powodu nieczynnej sygnalizacji świetlnej na drogi wysłano zespoły osób kierujących ruchem. Szpitale działają bez problemów.

Z Tajpej Aleksandra Bielakowska (PAP)