Jak poinformowała w piątek hiszpańska rozgłośnia Cadena Ser, o nakazie deportacji do Maroka przybyszów władze Ceuty zostały już powiadomione przez przedstawicielstwo rządu Pedra Sancheza w tym autonomicznym mieście.

Stołeczne radio ustaliło, że we wtorek szef MSW Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska w skierowanym do władz ceutyjskich piśmie wyjaśnił, że deportacja jest zgodna z zawartą pomiędzy rządami w Madrycie i Rabacie umową z 2007 r. Zobowiązuje ona strony do wzajemnej współpracy w ochronie granic, w tym do powstrzymania zjawiska migracji osób nieletnich.

Reklama

W dokumencie MSW, do którego dostęp miała Cadena Ser, napisano, że władze hiszpańskie zamierzają przekazać marokańskiej stronie ponad 920 nieletnich, którzy wraz z grupą ponad 12 tys. imigrantów, głównie obywateli Maroka, wdarli się pomiędzy 17 a 19 maja br. do Ceuty.

Pomimo istniejącego porozumienia o ochronie granic władze w Rabacie nakazały w połowie maja rodzimej policji odstąpienie od pilnowania pasa granicznego wokół hiszpańskiej enklawy, przyczyniając się do masowego napływu Afrykańczyków, głównie obywateli Maroka.

W piśmie, jakie we wtorek Grande-Marlaska skierował do władz Ceuty, szef MSW nakazał, aby przekazanych Rabatowi nieletnich umieścić w ośrodku dla młodych imigrantów po marokańskiej stronie granicy. Z kolei dorosłe osoby mają zostać przekazane przez marokańskie władze do państw ich pochodzenia.

Na informację o planowanej deportacji imigrantów z Ceuty zareagowało już kilka organizacji praw człowieka. Władze Save The Children wydały w piątek komunikat, informując, że ewentualne wysłanie nieletnich imigrantów do Maroka “będzie działaniem nielegalnym”.

Według hiszpańskich mediów obecnie na terenie Ceuty ukrywa się ponad 5000 przybyszów z Afryki, którzy wdarli się do tej enklawy pomiędzy 17 a 19 maja br.