Między frustracją a postępem. Francuskie media oceniają szczyt klimatyczny w Glasgow

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2021, 08:40
Glasgow
<p>Glasgow</p>/ShutterStock
„Niedoskonały”, „zrównoważony”, „rozczarowujący” lub „historyczny”, wreszcie "porażka" – takie komentarze pojawiają się we francuskich mediach po zakończonym szczycie klimatycznym w Glasgow, gdzie delegacje 200 krajów debatowały nad zjawiskiem ocieplenia klimatu.

„Wciąż stoimy na skraju katastrofy klimatycznej” – ostrzegł sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, uznając, że konferencja zaowocowała „mile widzianymi krokami naprzód”, ale „to nie wystarczy”.

"Przed COP26 dominował pesymizm, te negocjacje, które polegały na balansowaniu między stanowiskami mocarstw, wciąż bardzo uzależnionych od paliw kopalnych, umożliwiły wysłanie pewnych pozytywnych sygnałów w świat" – pisze francuski dziennik „Le Figaro".

„Po raz pierwszy konferencja klimatyczna ONZ bezpośrednio zajęła się paliwami kopalnymi. Jednak kraje Północy nie spełniły oczekiwań bardziej wrażliwych na zmiany klimatyczne krajów Południa” – zauważył dziennik „Le Monde”.

„Wynik COP26 jest słaby, a cel 1,5°C ledwo wspomniany, ale wysłano sygnał: era węgla się skończyła i to się liczy" – uważa szefowa Greenpeace Jennifer Morgan, cytowana przez „Le Monde”.

„Prawdziwym testem jest teraz, czy kraje przełożą swoje zobowiązania na działania” – zauważyła prezes amerykańskiego think tanku World Resources Institute Ani Dasgupta, cytowana przez ten sam dziennik.

„Ze łzami w oczach, prezydent COP 26 Alok Sharma powiedział, że +bardzo mu przykro+ z powodu wprowadzonych w ostatniej chwili zmian w kwestii paliw kopalnych" – zauważa dziennik „Liberation”. Dziennik określa szczyt jako „porażkę” , wskazując, że przywódcy nie posłuchali ostrzeżeń, ekologów, aby działać „teraz, aby ocalić ludzkość” przed „straszliwymi skutkami zmian klimatycznych”.

„Zobowiązania państwa w kwestii limitów wzrostu temperatury pozostają w rozsypce, często niejasne i podziurawione lukami, a na szczycie licznie reprezentowani byli lobbyści paliw kopalnych” – podsumowuje „Liberation”.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj