Brexit i pandemia zaszkodziły brytyjskiemu eksportowi. Braki kadrowe i zakłócenia w łańcuchu dostaw

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 stycznia 2022, 06:30
Wielka Brytania
Wielka Brytania/ShutterStock
Brexit i sytuacja związana z koronawirusem utrudniają gospodarce w Wielkiej Brytanii powrót do stanu sprzed pandemii. Zadaniem brytyjskich eksporterów jest „żeglowanie po coraz bardziej niebezpiecznych wodach handlowych” - twierdzi szefowa badań ekonomicznych w Euler Hermes.

Zakłócenia w łańcuchu dostaw i braki kadrowe to m.in. problemy, z którymi ostatnio zmaga się Wielka Brytania   informuje „The Guardian”. Kłopoty związane z pandemią oraz skutki, które wywołał brexit, doprowadziły do ograniczeń wzrostu w brytyjskich fabrykach – wynika z danych IHS Markit i Chartered Institute of Procurement and Supply (Cips). Czwarty miesiąc z rzędu napływ nowych prac z zagranicy spadł w przypadku ok. 650 producentów   podkreśla brytyjski serwis.

Ograniczenia handlowe od czasu opuszczenia UE i skutki pandemii COVID-19 mogą doprowadzić do tego, że brytyjscy eksporterzy będą potrzebować więcej czasu na poprawę tej sytuacji – sugerują badania Euler Hermes. Z prognozy tej grupy ubezpieczeniowo-finansowej wynika, że eksport Wielkiej Brytanii nie wróci do poziomu sprzed pandemii do 2023 roku.

Pomimo wzrostu popytu na towary przemysłowe ograniczenia, związane z koronawirusem, hamują apetyt na usługi. Ana Boata, szefowa badań ekonomicznych w Euler Hermes, zaznacza, że “prognozy pokazują, iż brexit w czasach COVID-19 utrudnił eksporterom możliwość czerpania korzyści z silnego wzrostu popytu”.

„Brytyjscy eksporterzy otrzymali za zadanie żeglowanie po coraz bardziej niebezpiecznych wodach"

Problemów firmom na Wyspach dostarcza również nowy wariant koronawirusa – Omikron, który zwiększył niepewność przedsiębiorców co do przyszłości i tego, czy mają szansę na szybki powrót do stanu sprzed pandemii.

„Mamy szansę przetrwać tę falę Omikronu bez ponownego zamykania naszego kraju" – zaznaczył natomiast we wtorek premier Boris Johnson. Nadchodzące tygodnie będą jednak trudne, a niektóre sfery życia mogą zostać zakłócone z powodu nieobecności pracowników – ostrzegł szef rządu. 

Dodatkowo  – jak podkreśla IHS Markit/Cips  firmy na Wyspach muszą liczyć się ze wzrostem kosztów transportu towarów ze względu na zakłócenia w łańcuchu dostaw, do tego m.in. gwałtowny wzrost kosztów energii i surowców.

Producenci w Wielkiej Brytanii walczyli również w ubiegłym roku z niedoborem pracowników. Okazuje się, że poziom zatrudnienia rósł też w grudniu.

Brytyjscy eksporterzy otrzymali za zadanie żeglowanie po coraz bardziej niebezpiecznych wodach handlowych w ostatnich latach – kolejne 12 miesięcy przeciwnych wiatrów może wystarczyć, by zatopić wielu” – twierdzi szefowa badań ekonomicznych w Euler Hermes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: The Guardian
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj