Prezydent: Agresja Rosji na Ukrainę musi pozostać najważniejszym elementem agendy OBWE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2022, 15:22
Andrzej Duda
<p>Prezydent RP Andrzej Duda</p>/PAP
Polska prezydencja nadal będzie robić wszystko, aby uczynić agresję na Ukrainę najważniejszym elementem agendy OBWE; musimy nadal wywierać presję dyplomatyczną na Rosję, przeciwdziałać jej propagandzie oraz pomagać dokumentować jej zbrodnie - mówił prezydent Andrzej Duda w piątek w Tallinie.

W piątek w stolicy Estonii prezydent wziął udział w Konferencji Lennart Meri.

Prezydent przekonywał, że w obliczu agresji rosyjskiej na Ukrainę państwa członkowskie OBWE powinny działać wspólnie w ramach tej organizacji. "Rosja pogwałciła wszystkie fundamentalne zasady Konferencji Helsińskiej dotyczącej Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1975 roku, Kartę Paryską dla Nowej Europy z 1990 roku, Dokument Istambulski z 1999 roku oraz Deklarację Pamiątkową z Astany w kierunku Wspólnoty Bezpieczeństwa z 2010 roku" - mówił prezydent.

Jego zdaniem, oznacza to koniec systemu bezpieczeństwa europejskiego zbudowanego po zakończeniu zimnej wojny. "Musimy dostosować się i dopasować do nowej sytuacji" - podkreśli i przyznał, że oznacza to także "prawdziwe zmiany" dla OBWE. "Jest to jedyna platforma instytucjonalna do dyskusji na temat bezpieczeństwa europejskiego z udziałem Rosji i innych krajów byłego Związku Radzieckiego. Dlatego polska prezydencja nadal będzie czyniła wszystko, co jest możliwe, aby uczynić agresję na Ukrainę najważniejszym elementem agendy organizacji pomimo wysiłków rosyjskich, aby to zmienić" - zapewnił Duda.

Podkreślił, że OBWE musi nadal wywierać presję dyplomatyczną na Rosję, przeciwdziałać jej propagandzie oraz pomagać dokumentować jej zbrodnie. "Niestety powtarzane odrzucanie oferty, aby zbudować wspólną architekturę bezpieczeństwa została błędnie zinterpretowana przez wielu i przez wiele lat. Przez lata wierzyli w możliwość jakiegoś rodzaju partnerstwa - mieli nadzieję, że rozwijając wspólne projekty z Rosją takie jak Nord Strem 2 czy Nord Strem 1, współpraca i zmiany w zachowaniu Rosji mogą być osiągnięte. Dzisiaj wiemy, że były to naiwne złudzenia, w najlepszym przypadku złudzenia, które miały najpoważniejsze konsekwencje, w tym dla Ukrainy" - powiedział prezydent.

Według niego, działalność Rosji, także w OBWE przez lata dowodziła, że kraj ten nie był nigdy zainteresowany współpracą z Zachodem. "Była zainteresowana podważaniem i przeszkadzaniem w tej współpracy, czy to w odniesieniu do modernizacji Dokumentu Wiedeńskiego, czy dyskusja o Konwencjonalnych Siłach Zbrojnych w Europie" - stwierdził Duda. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj