Negocjacje między Rosją a rządem tureckim, mające na celu zapewnienie bezpiecznego transportu zboża, koncentrują się na utworzeniu korytarza eksportowego. Celem jest zachęcenie Rosji do zniesienia blokady ukraińskich portów, a turecka marynarka wojenna zapewni eskortę dla statków przewożących zboże przez Morze Czarne – piszą Sarah Schiffling, ekspertka od zarządzania łańcuchem dostaw z Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu oraz Nikolaos Valantasis Kanellos, wykładowca logistyki z Uniwersytetu Technologicznego w Dublinie na łamach serwisu The Conversation.

Reklama

Nowa era dyplomacji żywnościowej

Podobnie jak w przypadku działań dyplomatycznych dotyczących szczepionek, które można było zaobserwować podczas pandemii COVID-19, rządy starają się zaspokoić globalny popyt za pomocą ograniczonych ilości coraz droższej żywności. Niektóre kraje idą jednak o krok dalej, niż zapewnienie dostępu do żywności swoim obywatelom, co wskazuje na nową erę dyplomacji żywnościowej wykorzystywanej do wzmacniania starych i nowych sojuszy.

Ceny żywności w maju 2022 r. spadły o 0,6 proc. w porównaniu z kwietniem, ale nadal były o 22,8 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku – wynika z miesięcznego indeksu cen żywności Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ostatnie badania pokazują, że trzy czwarte mieszkańców Wielkiej Brytanii martwi się o koszty żywności.

Sytuacja jest jeszcze gorsza w wielu krajach o niższych dochodach. Oczekuje się, że wojna w Ukrainie zwiększy istniejący brak bezpieczeństwa żywnościowego i spowoduje, że głód w niektórych częściach świata osiągnie najwyższy poziom w tym stuleciu. Łańcuchy dostaw żywności zostały poważnie zakłócone przez wojnę, ponieważ zarówno Rosja, jak i Ukraina są dużymi dostawcami kluczowych produktów rolnych, takich jak pszenica, jęczmień i olej słonecznikowy. Wszystko wskazuje na to, że wojna będzie miała długotrwały wpływ na światowy handel żywnością.

Eksport żywności z Ukrainy nie jest łatwy

Wywiezienie żywności z Ukrainy nie jest jednak łatwe. Przed wojną 90 proc. tego ładunku opuszczało Ukrainę drogą morską, ale rosyjska okupacja ukraińskich portów morskich zablokowała ten szlak eksportowy. UE zwiększyła wsparcie dla transportu drogowego, kolejowego i rzecznego, ale przewiezienie 20 mln ton zboża wymagałoby 10 tys. barek rzecznych lub nawet miliona dużych ciężarówek. Drogowe przejścia graniczne są powolne, a przewóz towarów koleją jest skomplikowany ze względu na różną szerokość torów w krajach sąsiadujących z Ukrainą.

Nie da się uniknąć kryzysu żywnościowego

Nawet jeśli uda się rozwiązać problemy związane z umowami międzynarodowymi, dostępnością i zdolnością przewozową statków towarowych i załogi oraz kwestiami ubezpieczeniowymi, nie uda się całkowicie uniknąć kryzysu żywnościowego. Ukraińskie Stowarzyszenie Producentów Zbóż przewiduje, że w 2022 roku zbiory zbóż i nasion będą o prawie 40 proc. niższe niż w 2021 roku. To, w połączeniu z potencjalnym wpływem suszy i wysokich cen środków produkcji na produkcję rolną w wielu krajach, będzie miało katastrofalne skutki dla światowego zaopatrzenia w żywność.

Nawozów i zbóż nie brakuje

Nawozów i zbóż nie brakuje, ale ceny oraz trudności polityczne, logistyczne i finansowe utrudniają transport dużych ilości do importerów o niskich dochodach. W krajach ubogich zboża i nawozy staną się nieosiągalne dla ludności i ograniczą produkcję krajową. Kryzys żywnościowy dotyka również kraje zamożne, a UE ponownie rozważa terminy realizacji swojej ambitnej strategii reformy „Od pola do stołu”.

Nacjonalizm szczepionkowy, nacjonalizm żywnościowy

W związku z tymi wyzwaniami wiele krajów produkujących żywność wprowadziło zakaz jej eksportu. Pod koniec maja 10 proc. kalorii na rynkach światowych było objętych restrykcjami eksportowymi. Przypomina to zakazy eksportu szczepionek COVID-19 w 2021 roku.

W obliczu śmiertelnej fali koronawirusa Indie skupiły się na szczepieniu własnej ludności szczepionkami wyprodukowanymi w kraju, a nie na dostarczaniu ich światu. Doszło również do napięć między Wielką Brytanią a UE w związku ze sporami o dystrybucję szczepionek.

W 2021 roku za nacjonalizmem szczepionkowym może pójść nacjonalizm żywnościowy. Szczepionki przeciw Covid-19 były dystrybuowane w bardzo nierównomierny sposób, a wskaźniki szczepień w krajach o niskich dochodach znacznie odbiegały od tych w krajach najbogatszych. W miarę jak bogatsze kraje będą starały się zabezpieczyć swoje zapasy żywności, może dojść do podobnych nierówności.

Żywność – broń dyplomatyczna

W 2021 roku nacjonalizm szczepionkowy doprowadził do powstania dyplomacji szczepionkowej. Kraje eksportowały swoje szczepionki przeciw Covid-19, aby zacieśnić stosunki z określonymi regionami. Na przykład zarówno Chiny, jak i USA wdrożyły szeroko zakrojone programy szczepień w Ameryce Środkowej i Południowej.

Indie, przed wprowadzeniem zakazu, dostarczały szczepionki partnerom regionalnym, takim jak Bhutan. Chiny i Rosja wcześnie zaczęły dominować w dyplomacji szczepionkowej, podczas gdy narody zachodnie oskarżano o gromadzenie szczepionek.

Podobnie w 2022 roku rozwinęła się dyplomacja żywnościowa, co sprawiło, że łańcuchy dostaw produktów rolnych stały się tak samo polityczne jak łańcuchy dostaw ropy i gazu. Ograniczone dostawy i wysoki popyt oznaczają, że kraje i bloki posiadające nadwyżki żywności muszą zdecydować, gdzie eksportować kluczowe towary. Na przykład Indie otrzymały zapytania o dostawy pszenicy od Bangladeszu, Egiptu i Światowego Programu Żywnościowego ONZ.

W walce o wpływy w regionie eksport żywności może stać się instrumentem dyplomatycznym w postaci „siły żywnościowej”. Tak jak UE pragnie rozwiązać problem spodziewanych niedoborów na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, aby wzmocnić swoje wpływy w regionie, tak Chiny wspierają kraje afrykańskie borykające się z kryzysem żywnościowym.

W międzyczasie toczy się również walka o kontrolę nad narracją na temat niedoborów żywności. Oskarżenia o uzbrajanie żywności padają pod adresem Rosji, natomiast Chiny są zarówno oskarżonym, jak i oskarżycielem, jeśli chodzi o obawy związane z gromadzeniem żywności.