Żart z terroru na szczycie demokracji? "Planujemy wysadzić rurociąg"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 czerwca 2022, 13:21
Luisa Neubauer
<p>Luisa Neubauer</p>/ShutterStock
"Planujemy wysadzić rurociąg" - mówi niemiecka aktywistka klimatyczna Luisa Neubauer, śmiejąc się radośnie do kamery. Żart z terroru na szczycie demokracji? - zastanawia się dziennik "Bild", informując, że Neubauer pojechała do Danii na "Kopenhaski Szczyt Demokracji".

W oryginale Neubauer żartuje z planu wysadzenia rurociągu w języku angielsku: "We are planning how to blow up a pipeline". Nawet "sama zamieściła w internecie nagranie z żartem o terrorze" - pisze "Bild".

Rurociąg, o którym mowa, nosi nazwę East African Crude Oil Pipeline (Wschodnioafrykański Rurociąg Naftowy EACOP). "Rurociąg połączy Ugandę z Tanzanią w 2025 roku i może odegrać kluczową rolę w zmniejszaniu ubóstwa w tych dwóch afrykańskich krajach. Według Banku Światowego 41 procent wszystkich mieszkańców Ugandy żyje poniżej granicy ubóstwa. Oznacza to, że mają do dyspozycji mniej niż 1,90 dolara dziennie - informuje "Bild".

Dziennik zwraca uwagę, że sformułowanie Neubauer przypomina tytuł książki radykalnego szwedzkiego działacza na rzecz klimatu Andreasa Malma. "Nawołuje on do niszczenia mienia i sabotowania zakładów przemysłowych w celu walki ze zmianami klimatu" - pisze "Bild".

Sama 26-letnia aktywistka zwróciła uwagę na Twitterze, że jej sformułowanie to także tytuł książki. https://tinyurl.com/2p8hcxr8

Zapytana przez "Bild" o swoją wypowiedź Neubauer ograniczyła się do odpowiedzi jedynie na temat samego rurociągu, ale nie na temat swoich propozycji wysadzenia go w powietrze.

"Projekt EACOP spowoduje emisję prawie pół gigatony CO2. Dlatego od miesięcy współpracujemy z aktywistami z tego regionu, tj. z Ugandy i Tanzanii, a także z wieloma osobami z Francji przeciwko rurociągowi, który chce zbudować francuska firma TOTAL. Rozmawiamy z rządem francuskim, z potencjalnymi inwestorami i ubezpieczycielami rurociągu oraz mobilizujemy za pośrednictwem sieci społecznościowych, aby ten zabójczy dla klimatu rurociąg nigdy nie powstał, lecz został ostatecznie odwołany" - podkreśla aktywistka klimatyczna w wypowiedzi dla dziennika "Bild".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj