Komitet 1922, skupiający posłów Partii Konserwatywnej, którzy nie pełnią stanowisk rządowych, ogłosił w poniedziałek wieczorem zasady wyboru nowego lidera, które są bardziej rygorystyczne niż były w poprzednich takich sytuacjach. Zgodnie z nimi pretendenci do zastąpienia Borisa Johnsona, aby uczestniczyć w pierwszej turze głosowania, muszą uzyskać poparcie co najmniej 20 innych posłów swojego ugrupowania, a nie ośmiu, jak było to poprzednio.

Spośród 11 kandydatów, którzy do tej pory zgłosili zamiar ubiegania się o funkcję lidera konserwatystów, próg ten przekroczyli na razie były minister finansów Rishi Sunak, wiceminister handlu międzynarodowego Penny Mordaunt i szef komisji spraw zagranicznych w Izbie Gmin Tom Tugendhat. Ale około połowa posłów konserwatystów jeszcze nie poparła żadnego z kandydatów, więc lista tych, którzy będą uczestniczyć w pierwszej turze wyborów, zapewne się wydłuży.

Reklama

Pierwsza tura głosowania odbędzie się w środę wczesnym popołudniem, a aby przejść do drugiej - zaplanowanej na czwartek - kandydaci będą musieli uzyskać w niej poparcie co najmniej 30 posłów, co również jest podniesieniem poprzeczki w porównaniu z poprzednimi wyborami. Początkowo na kandydatów na lidera Partii Konserwatywnej głosować będą jej posłowie, którzy eliminując w kolejnych turach kandydatów, mają wyłonić finałową dwójkę, a spośród tych zwycięzcę wyłonią wszyscy członkowie partii.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)