Jak potwierdził rzecznik prokuratury, działania prowadzone w centrali banku we Frankfurcie oraz w oddziale w Monachium, związane są z zarzutami o pranie pieniędzy i nie dotyczą pracowników banku. „Przeszukanie jest częścią śledztwa, prowadzonego przeciw rosyjskiemu multimiliarderowi w sprawie o podejrzenie prania brudnych pieniędzy, łamanie prawa handlu zagranicznego i uchylanie się od płacenia podatków” – przypomina „Spiegel”.

Rezydencja, jacht, dzieła sztuki...

We wrześniu śledczy z BKA przeszukali już rezydencję Usmanowa w Tegernsee k. Monachium, gdzie zabezpieczyli dokumenty i kosztowności. Przeszukano także należący do niego jacht Dilbar, cumujący w porcie w Bremie. Według ustaleń „Spiegla”, służby skonfiskowały dzieła sztuki o wartości ok. 5 mln euro, w tym obraz Marca Chagalla.

Reklama

Po rozpoczęciu przez Rosję wojny na Ukrainie, Usmanow znalazł się na liście sankcji Unii Europejskiej i przebywa poza Rosją, prawdopodobnie w Uzbekistanie. Obecnie niemieccy śledczy sprawdzają m.in. podejrzane transakcje na jego kontach przeprowadzane w latach 2018-2020 o wartości ponad 2 mln euro.

„Choć UBS wiele lat temu informował władze o swoich podejrzeniach, oligarcha stał się celem niemieckich śledczych dopiero po rosyjskiej inwazji na Ukrainę na skutek unijnych sankcji” – dodaje „Spiegel”. Usmanow uważany jest za biznesmena blisko związanego z prezydentem Rosji.

Potajemne transakcje bogatych Rosjan

„Skomplikowane struktury własnościowe i niejasna sytuacja prawna przez długi czas uniemożliwiały władzom konfiskatę majątku Usmanowa” – wyjaśnia „Spiegel”. Pomocne przy wszczęciu śledztwa przeciw oligarsze okazały się informacje z tzw. Panama Papers – dokumentów, ujawniających między innymi potajemne transakcje bogatych Rosjan.

Usmanow w latach 2014-22 uniknął zapłacenia niemieckiemu fiskusowi kwoty blisko 555 mln euro (są to głównie podatki od dochodów i darowizn). „Władze uznają Usmanowa za niemieckiego podatnika. Powód: od 2014 roku przebywał on głównie w Tegernsee, gdzie miał swoją rezydencję” – podkreśla „Spiegel”.

Zarzuty wobec Usmanowa stanowczo odrzucił jego rzecznik, przekonując, że są one „bezpodstawne, nieprawdziwe i zniesławiające”, a sam biznesmen jest „praworządnym i sumiennym podatnikiem, który zapłacił podatki w Rosji” – dodał rzecznik Usmanowa.