Karta Gruzińska. Tak prezydentka, obywatele i opozycja chcą walczyć z "prawem rosyjskim"

Budynek gruzińskiego parlamentu w Tbilisi
Budynek gruzińskiego parlamentu w Tbilisi/PAP/EPA
Jak pisze agencja Interpress News, powołując się na administrację prezydencką, Kartę Gruzińską podpisało 3 czerwca wieczorem 17 partii opozycyjnych oraz pięcioro niezależnych deputowanych. Jest to rozwiązanie zaproponowane przez prezydentkę Salome Zurabiszwili. Zawiera plan działania dla sił proeuropejskich w odpowiedzi na uchwalenie „prawa rosyjskiego” i antyzachodni zwrot w polityce partii rządzącej.

„Karta Gruzińska to mapa drogowa dla opozycji, która wyznacza główne kierunki działania” – powiedziała PAP Chatia Dekanoidze, była minister edukacji, a obecnie niezależna deputowana, sygnatariuszka Karty. Jak zaznaczyła, jest to też swojego rodzaju „gwarancja konsensusu pomiędzy partiami opozycyjnymi” i ich zobowiązanie do realizacji reform proeuropejskich.

Wśród sygnatariuszy są niemal wszystkie gruzińskie partie opozycyjne

„Celem tej Karty było ustalenie, co można zrobić, by nie zatrzymać eurointegracji (Gruzji), która zaczęła się 15 grudnia ub.r. (Gruzja otrzymała status kandydata) i żeby otworzyć negocjacje dla nas, tak jak dla Ukrainy i Mołdawii, przed końcem roku. Było dla mnie jasne, że pomimo otrzymania statusu kandydata, partia rządząca nie zamierzała wypełnić nawet części z tych dziewięciu kroków (wyznaczonych przez Komisję Europejską jako obszary do poprawy)” – powiedziała w poniedziałek prezydent Salome Zurabiszwili. Dodała, że udział w Karcie Gruzińskiej proponowała także partii władzy, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Wśród sygnatariuszy są niemal wszystkie gruzińskie partie opozycyjne (nie podpisały Karty co najmniej dwa ugrupowania), w tym największa z nich Zjednoczony Ruch Narodowy. Gruzińska opozycja zobowiązuje się, że w przypadku zwycięstwa w wyborach sformuje niepartyjny rząd i niezwłocznie przeprowadzi reformy proeuropejskie. Potem powinny się odbyć przedterminowe wybory.

Zurab Dżaparidze, lider partii Girczi-Więcej Wolności, podkreślał wcześniej w rozmowie z PAP, że Gruzja znajduje się obecnie „na rozdrożu”, a dalsze rządy partii Gruzińskie Marzenie stanowią realne zagrożenie dla prodemokratycznego i proeuropejskiego kierunku rozwoju Gruzji. Pokazało to przyjęcie przez partię władzy ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych pomimo masowych protestów. W poniedziałek, po wcześniejszym odrzuceniu weta prezydentki (28 maja) przez większość, ustawę podpisał przewodniczący parlamentu. Zapowiedział on, że ustawa zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw i nabierze mocy prawnej nazajutrz, tj. we wtorek.

Gruzja, jak przekonywał Dżaparidze, stoi przed życiowym wyborem pomiędzy Europą i Rosją. „Musimy się zorganizować w taki sposób, żeby nie stracić miejsc na wyborach, tzn. zjednoczyć się w jeden front wyborczy. Chodzi o to, żeby żadna z mniejszych partii nie przepadła pod progiem wyborczym” - podkreślił Dżaparidze. Na opozycji trwają obecnie rozmowy, a wręcz gorące debaty na temat scenariusza przyszłych działań. Część sił uważa, że należy stworzyć nie jeden wspólny, a np. dwa lub trzy fronty opozycji.

Z Tbilisi Justyna Prus 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek
<p>Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKarta Gruzińska. Tak prezydentka, obywatele i opozycja chcą walczyć z "prawem rosyjskim" »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj