Wybory w Branderburgii. Wygrana partii Scholza, który nie pomógł w kampanii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2024, 09:14
Niemcy
Niemcy/Unsplash
SPD odniosła zwycięstwo w wyborach w Brandenburgii dzięki premierowi landu Dietmarowi Woidke. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz (SPD) nie odegrał w tym żadnej roli. Jednak, jak zauważył portal stacji ZDF, "Woidke wygrywa - Scholz korzysta". W podobnym tonie wybory komentują też inne niemieckie media.

Ożywienie SPD 

"Fakt, że SPD może jeszcze wygrać wybory, sam ten komunikat ożywi socjaldemokratów i stłumi apele o innego (niż Scholz) kandydata na kanclerza - przynajmniej na razie", zauważyła stacja ZDF.

Zdaniem portalu dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", "dzięki popularnemu premierowi (Woidke), SPD uniknęła kolejnego upadku". Jeśli wybory landowe w Brandenburgii wyłoniły zwycięzcę, to jest nim premier Dietmar Woidke. "Aby uchronić SPD przed kolejnym upadkiem, Woidke musiał jak najbardziej zdystansować się od rządu federalnego w ogóle, a kanclerza Olafa Scholza w szczególności", podkreślił portal.

"Dla Scholza niespodziewanie dobry wynik SPD jest powodem do ulgi, ale z gorzkim posmakiem", napisał portal dziennika "Tagesspiegel". Premier Brandenburgii Dietmar Woidke, zwycięzca wyborów, w ostatnich miesiącach krytykował rządową koalicję SPD, Zielonych i FDP i "demonstracyjnie trzymał się z dala od Scholza. Woidke starał się nawet unikać wspólnych zdjęć z kanclerzem (...)".

"Olaf Scholz nie był pożądany w kampanii wyborczej, ale korzysta z sukcesu brandenburskiej SPD", napisał po wyborach w Brandenburgii portal tygodnika "Spiegel".

Zwycięstwo w Brandenburgii stabilizuje SPD i Scholza

"Zwycięstwo w niedzielnych wyborach ustabilizowało SPD - a także Scholza. Brandenburgia, obok Meklemburgii-Pomorza Przedniego, jest ojczyzną socjaldemokratów na wschodzie. +Nie mogliśmy sobie pozwolić na utratę Brandenburgii+, mówi jeden z czołowych towarzyszy", czytamy.

Zdaniem portalu "Spiegla", po zwycięstwie SPD w Brandenburgii "dyskusja na temat przydatności Scholza jako kandydata na kanclerza może stracić przynajmniej trochę dynamiki".

"To zaskakująco dobry wynik dla SPD", zauważył portal gazety "TAZ". "Strategia postawienia wszystkiego na jedną kartę, czyli na Dietmara Woidke, zadziałała". Bez popularności premiera, socjaldemokraci nigdy nie osiągnęliby tak dobrego wyniku. "Po raz kolejny widać, że kampanie wyborcze skupione wokół popularnych liderów są skuteczne".

Z kolei portal dziennika "Welt" napisał w niedzielę wieczorem: "Gratulacje dla SPD. Kampania wyborcza popularnego premiera okazała się skuteczna, a Olaf Scholz będzie dziś bardziej zadowolony z tego sukcesu, niż jakikolwiek inny polityk federalny".

Z Berlina Berenika Lemańczyk(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj