Coraz więcej broni z Korei Północnej na Ukrainie. Rosjanie używają Bulsae-4

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2024, 06:56
czołg ukraina wojna
Na froncie pojawił się groźny przeciwnik dla ukraińskich czołgów/Shutterstock
Źródła ukraińskie ogłosiły, że Korea Północna dostarczyła do Rosji rakietowe niszczyciele czołgów Bulsae-4 (M-2018). Opublikowano także pierwsze nagranie, gdzie z pomocą rakiety tego systemu zniszczono pomocą 155-mm haubicy samobieżnej AS90 należącą do Sił Zbrojnych Ukrainy. Haubica znajdowała się 10 kilometrów od linii frontu.

Bulsae-4 –niszczyciel czołgów z dużym potencjałem

Bulsae-4  to kołowy transporter opancerzony na podwoziu którego umieszczono osiem przeciwpancernych pocisków kierowanych do atakowania celów poza widocznością wzrokową (NLOS). Szacuje się, że ppk używane przez Bulsae-4 mogą mieć zasięg ponad 10 km (według innych doniesień do 25 km), przy zastosowaniu głowicy elektrooptycznej połączonej z naprowadzaniem za pomocą światłowodu. Rakiety tego systemu przekazują operatorowi wideo w czasie rzeczywistym, umożliwiając precyzyjne korekty celowania podczas lotu. Pocisk podąża trajektorią niebalistyczną, zmniejszając ryzyko wykrycia przez radar i zwiększając przeżywalność załogi.

Właśnie sposób naprowadzania pocisków decyduje o tym że jest to groźna broń, która nie miała odpowiednika w rosyjskim arsenale. Chociaż Rosja dysponuje rakietowymi niszczycielami czołgów (jak nowoczesna Chryzantema-S), to jednak użycie ich rakiet wymaga bezpośredniego widoku celu. Tymczasem północna koreańska broń pozwala niszczyć precyzyjnie cele i pozostając samemu w ukryciu.

Północnokoreańska broń dla rosyjskiej armii

Informacja o używaniu przez stronę rosyjską niszczyciela czołgów północnokoreańskiej produkcji nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona. Dowodem ma być zdjęcie z ukraińskiego drona, niestety jest ono słabej jakości. Pośrednio użycie północnokoreańskiej wyrzutni potwierdzają także nagrania pokazujące niszczenie ukraińskiego sprzętu, rakietami o niewielkiej prędkości o torze lotu przypominającym amerykańskie Javeliny. 

Wiemy natomiast, o już trwającym znaczącym wsparciu militarnym Korei Północnej dla rosyjskiego wysiłku wojennego na Ukrainie. Od dłuższego czasu obserwujemy pojawienie się północnokoreańskich pocisków i amunicji artyleryjskiej na terytorium ukraińskim. Korea Północna była w stanie dostarczyć Rosji znaczące ilości amunicji (mowa była nawet o 5 mln pocisków artyleryjskich), w szczególności obecnie deficytowej amunicji kalibru 152 mm.

Na strategicznej współpracy z Rosją, poza zyskami z eksportu północna Korea zyskuje także możliwość praktycznego przetestowania swojego sprzętu podczas działań wojennych. Dla Korei Północnej rozmieszczenie tych pojazdów na Ukrainie oznacza możliwość zdobycia cennych danych na temat możliwości  swojego sprzętu wojskowego i taktyki jego użycia. Obecność broni z Korei Północnej na ukraińskim froncie wzmacnia także reputację tego kraju jako skutecznego dostawcy broni.

 

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj