Kijów i Europa szykują nowy plan pokojowy. Trump obsadzony w kluczowej roli

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 października 2025, 08:12
[aktualizacja 22 października 2025, 08:16]
Diwali celebration in the Oval Office of the White House
Kijów i Europa szykują nowy plan pokojowy. Trump obsadzony w kluczowej roli/PAP/EPA
Ukraina i jej europejscy sojusznicy przygotowują 12-punktowy projekt zakończenia wojny z Rosją na obecnych liniach frontu. Zakłada on m.in. nadzorowanie wdrażania rozejmu przez radę, której przewodniczyłby prezydent USA Donald Trump. 

Co zawiera plan? Szczegóły wciąż są dopracowywane

Według agencji Bloomberga, powołującej się na źródła wtajemniczone w przebieg rozmów, plan przewiduje zawieszenie broni, a następnie powrót z Rosji porwanych ukraińskich dzieci i wymiany jeńców. Ukraina otrzymałaby gwarancje bezpieczeństwa, fundusze na naprawę zniszczeń wojennych i możliwość szybkiego przystąpienia do Unii Europejskiej.

W zamian byłyby stopniowo znoszone sankcje na Rosję. Jednak zamrożone rosyjskie aktywa zostałyby zwrócone Moskwie tylko wówczas, gdyby Kreml zdecydował się wesprzeć odbudowę Ukrainy. W międzyczasie rozpoczęłyby się negocjacje na temat administracji na obszarach okupowanych przez Rosję, choć ani Europa, ani Ukraina nie uznają prawnie żadnego z nich za terytorium rosyjskie.

Bloomberg przekazał, że szczegóły planu są wciąż dopracowywane. Według źródeł agencji europejscy oficjele mogą w tym tygodniu odwiedzić Waszyngton, by zabiegać o poparcie planu przez administrację Trumpa.

Dużo rozmów, zero postępów

Trump po piątkowym (17 października) spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim wezwał do zakończenia walk na obecnych liniach frontu. Jednak Kreml od razu zasygnalizował, że jego poprzednie stanowisko w tej sprawie – tj. sprzeciw wobec tego rozwiązania – nie uległo zmianie. 

Według dziennika "Washington Post" Władimir Putin zażądał, by Ukraina oddała całą resztę terytoriów w obwodach ługańskim i donieckim w zamian za tereny w obwodach chersońskim i zaporoskim. Trump miał przekazać te żądania Zełenskiemu, grożąc, że w przeciwnym wypadku Ukraina może zostać zniszczona. Ostatecznie jednak publicznie poparł zawieszenie broni, na co zgodził się Zełenski.

We wtorek Biały Dom poinformował, że – wbrew poprzednim zapowiedziom – nie planuje spotkania przywódców USA i Rosji w najbliższej przyszłości. Powodem miały być różnice w stanowiskach dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj