Tajwan szykuje się na atak Chin. 40 miliardów dolarów na zbrojenia
W dokumentach przekazanych parlamentowi resort ocenił, że działania chińskiej armii sugerują zamiar przejścia "od manewrów do wojny", co pogłębia niestabilność w regionie. Minister obrony Wellington Koo zaapelował do deputowanych o pilne skierowanie przedstawionego w tej sprawie projektu do prac w komisji. Lista zakupów obejmuje 82 wyrzutnie HIMARS wraz z pociskami taktycznymi. Wzmocniona ma zostać również obrona przeciwpancerna poprzez zakup 70 systemów Javelin i 1050 pocisków oraz 24 systemów TOW-2B i ponad 1,5 tys. rakiet.
Priorytetem modernizacji armii jest nasycenie pola walki systemami bezzałogowymi. Wojsko ma otrzymać około 200 tys. dronów, w tym przeznaczonych do rozpoznania i ataku na cele nabrzeżne. Plan zakłada również zakup ponad 2 tys. sztuk amunicji krążącej typu amunicji krążącej oraz ponad tysiąca bezzałogowych jednostek nawodnych. Budżet zakłada również inwestycje w systemy wspomagania decyzji oparte na sztucznej inteligencji oraz wzmocnienie krajowego przemysłu zbrojeniowego. Celem jest stworzenie łańcuchów dostaw całkowicie niezależnych od Chin oraz zwiększenie zdolności do walki asymetrycznej.
Chiński dron wojskowy nad wyspą. Tajwan reaguje na prowokacje
Projekt ustawy budżetowej został zatwierdzony przez tajwański rząd w listopadzie ubiegłego roku, jednak prace nad nim utknęły w parlamencie, gdzie czeka na ostateczną akceptację. Realizacja planów zbrojeniowych opiera się w dużej mierze na współpracy z USA, co wywołuje stanowcze protesty Pekinu. Władze Chin uznają demokratycznie rządzony Tajwan za własne terytorium, nie wykluczając użycia siły w celu przejęcia nad nią pełnej kontroli. Pekin regularnie potępia amerykańskie wsparcie militarne dla wyspy.
Przypomnijmy, że komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za swoje terytorium i nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia nad nim kontroli. Jak zwracają uwagę tajwańskie władze, chińska armia systematycznie zwiększają presję militarną. W ubiegłą sobotę chiński dron zwiadowczy naruszył przestrzeń powietrzną kontrolowanej przez Tajwan wyspy Dongsha (Pratas). Resort określiło incydent mianem "wysoce prowokacyjnego", oskarżając Pekin o celową destabilizację pokoju w regionie.