Cisza przed burzą? Litwa staje się zapleczem frontu

Nowa baza Bundeswehry powstaje w Rūdninkai, niewielkiej miejscowości na południowym wschodzie Litwy. To tylko 30 kilometrów od granicy z Białorusią – strategiczne położenie, które nie umknęło ani Berlinowi, ani Moskwie. Już w 2024 roku do Wilna przybyło pierwszych 250 żołnierzy z 45. Brygady Pancernej. W styczniu 2026 dotarły dwa pełne bataliony bojowe. Pełną gotowość operacyjną niemiecka brygada ma osiągnąć do 2027 roku.

ikona lupy />
Shutterstock

Ale to nie tylko niemiecki projekt. Brygada będzie wspierana przez wielonarodowe siły ośmiu krajów NATO, które rotacyjnie stacjonować będą w litewskiej Rukli. W ten sposób Litwa staje się realnym punktem ciężkości całego północno-wschodniego frontu sojuszu.

Nowa żelazna kurtyna

Z perspektywy Moskwy sytuacja wygląda jednoznacznie: NATO przesuwa swoją obecność wojskową pod same drzwi Rosji. Ale to tylko jedna strona tej układanki. Litwa, Łotwa i Estonia mają za sobą dwie okupacje: carską i sowiecką. Bałtowie zbroją się na pełnym gazie. Wszystkie trzy kraje już teraz wydają więcej niż wymagane 2% PKB na obronność. Plany sięgają nawet 5%. W arsenale są już nowoczesne systemy HIMARS, rakiety Javelin, a także floty dronów rozpoznawczych i bojowych. Trwa też budowa tzw. Bałtyckiej Linii Obrony – sieci umocnień, bunkrów i przeszkód wzdłuż granicy z Rosją i Białorusią.

ikona lupy />
HIMARS / Shutterstock

W grudniu 2025 r. Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia i Polska wspólnie wycofały się z konwencji ottawskiej, która zakazywała użycia min przeciwpiechotnych. Chcą mieć pełną swobodę w zabezpieczaniu granic. To już nie retoryka — to realne przygotowania do konfliktu.

„Ochrona Wilna to ochrona Berlina” Merz

Kanclerz Friedrich Merz nie bawi się w dyplomatyczne ogólniki. Na spotkaniu z żołnierzami Bundeswehry w maju 2025 roku powiedział wprost: „Bezpieczeństwo Litwy to bezpieczeństwo Niemiec. Ochrona Wilna to ochrona Berlina.” I to nie jest tylko polityczna deklaracja.

ikona lupy />
Friedrich Merz / Shutterstock

Według Merza, rozmieszczenie brygady nie ma być symbolem politycznym, lecz twardym środkiem wojskowego odstraszania. To zresztą nie jedyny jego kontrowersyjny postulat. Mówił publicznie o konieczności przywrócenia obowiązkowego poboru do Bundeswehry i dalszym przyspieszeniu zbrojeń. Jego słowa spotykają się z rosnącym odzewem — Niemcy, przez dekady skupione na gospodarce i eksporcie, powoli oswajają się z nową rolą: regionalnego lidera militarnego.

„OPLAN Deu”. Tajna instrukcja na wypadek wojny

Rozmieszczenie niemieckich sił w Litwie to tylko fragment szerszego planu, znanego pod kryptonimem „OPLAN Deu”. 1200 stron dokumentu, który przewiduje konkretne działania na wypadek rosyjskiej inwazji jeszcze przed końcem dekady. To nie tylko transport wojsk czy logistyka. To pełna strategia operacyjna, w której każdy batalion, każdy śmigłowiec i każda kolumna czołgów ma przypisane konkretne zadanie.

ikona lupy />
Symulacja wojny Rosji z NATO / Shutterstock

Plan ten wpisuje się w ogólną doktrynę NATO, która zakłada błyskawiczne rozpoznanie, mobilizację i kontruderzenie w razie ataku. Wschodnia flanka sojuszu, od Finlandii po Rumunię, staje się czymś w rodzaju wielowarstwowego pasa zapalnego, gdzie rotacyjnie ćwiczą oddziały z całej Europy i Stanów Zjednoczonych.

Źródło: National Interest