Seria eksplozji pod Symferopolem. Zniszczona wyrzutnia 9P78-1
Zgodnie z komunikatem Sił Operacji Specjalnych SZUwyrzutnię Iskanderów namierzono w okolicach miejscowości Wysznewe, kilkanaście kilometrów na wschód od Symferopola. Rozmieszczono ją w lesie w pobliżu wsi. Załoga właśnie przygotowywała ją do odpalenia pocisków w kierunku obiektów w Ukrainie.
Wyrzutnia 9P78-1, bo tak brzmi jej pełna nazwa, została trafiona przez kilka ukraińskich dronów FP-2. Doszło do wtórnej detonacji amunicji – cel został kompletnie zniszczony. Nie wiadomo, ilu rosyjskich żołnierzy zginęło w wyniku eksplozji.
Poza tym ukraińskie drony uderzyły w miejsce składowania wyrzutni Iskander, znajdujące się we wsi Kurortne, kilka kilometrów od Wysznewego. Póki co skala zniszczeń nie jest znana.
To dopiero trzecia wyrzutnia zniszczona od początku wojny
Według bloga militarnego Oryx, zliczającego straty obu stron konfliktu w Ukrainie, to dopiero trzecia wyrzutnia typu 9P78-1, jaką Rosjanie stracili od początku pełnoskalowej wojny.
Pierwszą wyrzutnię Iskander Ukraińcy zniszczyli w czerwcu 2025 r. Trafiono ją również wtedy, gdy przygotowywała się do odpalenia pocisków.
Kolejną trafili w sierpniu 2025 r. podczas ataku na poligon w Molkinie w Kraju Krasnodarskim na południu Rosji.
Wyrzutnia 9P78-1 kosztuje miliony dolarów
Iskander to pocisk balistyczny o zasięgu do 500 km. Może przenosić głowice jądrowe. Jeden kosztuje 2–3 mln dolarów za sztukę. Sama wyrzutnia 9P78-1 kosztuje od 5 do 10 mln dolarów.