Rada NATO–Rosja wraca do życia. Fajerwerków jednak nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2022, 08:00
Rosja NATO Rosja
shutterstock
Jutro przedstawiciele 30 państw Sojuszu mają się spotkać z wysłannikami Moskwy. To pierwsze spotkanie w tej formule od 2019 r. Fajerwerków nie należy się jednak po nim spodziewać.

Rada NATO–Rosja to forum dialogu, które powstało 20 lat temu w wyniku przekształcenia Stałej Wspólnej Rady. Podstawowa różnica między tymi instytucjami polegała na tym, że w nowszej wersji platformy każdy z sojuszników był reprezentowany przy stole, a nie wspólnie jako Sojusz Północnoatlantycki. To oznaczało demokratyzację dialogu, ale i ułatwiło Moskwie grę na podziałach między aliantami.

Wówczas sytuacja międzynarodowa była jednak zupełnie inna. Dziś politolodzy określają ją mianem pauzy strategicznej, czyli momentu światowej historii, gdy Stany Zjednoczone były niekwestionowanym mocarstwem, a niektórzy łudzili się, że liberalna demokracja zapanuje na całym świecie. – To był czas, gdy Sojusz Północnoatlantycki szukał dla siebie nowej roli po rozpadzie zimnej wojny i wysyłał Rosji sygnały, że nie traktuje jej jako przeciwnika – wyjaśnia dr Wojciech Lorenz, analityk ds. bezpieczeństwa w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Wtedy i w kolejnych latach Rada NATO–Rosja stanowiła jeden z kanałów komunikacji pomiędzy Zachodem i Wschodem.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj