Operatorami dronów, którymi Rosja atakuje Ukrainę, są m.in. Białorusini

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 listopada 2022, 08:54
Białoruś i Ukraina
<p>Białoruś i Ukraina</p>/Shutterstock
Operatorami dronów bojowych, którymi Rosja atakuje Ukrainę, są m.in. żołnierze z białoruskich wojsk ochrony pogranicza; ponadto jednostki sił zbrojnych Białorusi mają za zadanie kupować różne elementy wyposażenia na potrzeby rosyjskiej armii - powiadomił w środę w porannym komunikacie ukraiński sztab generalny.

"Według wstępnych informacji żołnierze 38. samodzielnej gwardyjskiej brygady desantowo-szturmowej wojsk Białorusi zakupili w ramach +braterskiego+ wsparcia do 100 apteczek pierwszej pomocy medycznej, a także kamizelek wojskowych i innych elementów wyposażenia na potrzeby (rosyjskiego) 15. pułku strzelców zmotoryzowanych" - poinformował sztab na Facebooku (https://tinyurl.com/jnyrczv7).

Jak dodano w raporcie, organy ścigania Białorusi zintensyfikowały działania mające na celu poszukiwanie, identyfikację i aresztowanie obywateli o "proukraińskich poglądach", a także krytykujących władze w Mińsku lub rosyjską agresję na Ukrainę.

Chociaż białoruskie siły nie wsparły Rosji w inwazji na Ukrainę, reżim Alaksandra Łukaszenki udostępnił terytorium państwa na potrzeby Moskwy. Z Białorusi przeprowadzono pod koniec lutego natarcie na północ Ukrainy, w tym na obwód kijowski. Rosyjskie jednostki dokonywały też stamtąd ostrzałów rakietowych ukraińskich miast, w tym obiektów cywilnych. Od września pojawiają się doniesienia o atakach przy pomocy irańskich dronów, które są przeprowadzane z Białorusi.

Rosja nie ustaje w wysiłkach, by wciągnąć Białoruś w wojnę przeciwko Ukrainie i uzupełnić w ten sposób swoje braki osobowe oraz wykorzystać białoruską armię - oceniają władze w Kijowie. W lipcu szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba zadeklarował, że jeśli wojska Białorusi zdecydują się dołączyć do agresora, Kijów zerwie stosunki dyplomatyczne z Mińskiem.

Na początku października białoruski dyktator Łukaszenka zapowiedział stworzenie na Białorusi regionalnego zgrupowania wojsk, formowanego wspólnie z Rosją. W ocenie niezależnych mediów ta decyzja ma być realizacją zobowiązań powziętych przez Łukaszenkę podczas rozmów z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj