W listopadzie tego roku eksport broni z Korei Południowej wyniósł około 17 miliardów dolarów, w porównaniu z 7,25 miliarda dolarów rok wcześniej. Główni nabywcy to kraje takie jak Polska, przez dziesięciolecia opierające się na zapasach przestarzałej rosyjskiej broni, którą teraz chcą zastąpić bardziej zaawansowaną technologicznie bronią z kraju azjatyckiego.

Reklama

Korea Południowa znalazła się w wyjątkowej pozycji na światowym rynku zbrojeń dzięki broni, która jest stosunkowo przystępna cenowo i ma na celu pokonanie sowieckich konwencjonalnych systemów używanych przez sąsiednią Koreę Północną. Jednocześnie wydaje się, że Waszyngton daje zielone światło sojusznikowi z Seulu do sprzedaży uzbrojenia państwom w miejscach takich jak Europa Wschodnia, podczas gdy kontrahenci z USA ścigają się, by wypełnić zamówienia na broń, która trafi do Kijowa oraz Tajpej.

Polska największym klientem

Polska, która graniczy z Ukrainą, jest największym odbiorcą południowokoreańskiej broni od początku rosyjskiej agresji. We wtorek do bałtyckiego portu w Gdyni dotarła pierwsza dostawa 10 czołgów K2 i 24 samobieżnych haubic K9, które były częścią wartej 5,76 mld USD umowy zawartej w sierpniu z Hyundai Rotem Co. i Hanwha Defence Systems Corp.

„Chcemy pokoju i dlatego przygotowujemy się do wojny” – powiedział dziennikarzom minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, dodając, że nowoczesny sprzęt dostarczony armii, ma zagwarantować Polsce bezpieczeństwo.

Lee Boo-hwan, szef europejskiego biznesu Hanwha Aerospace, nazwał to przekazanie kluczowym kamieniem milowym w stosunkach między firmą a Polską.

Eksport broni. Sprzedaż broni w Korei Południowej wzrosła około pięciokrotnie od 2020 roku / Bloomberg

Ósmy eksporter broni na świecie

Według raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), Korea Południowa jest obecnie ósmym co do wielkości eksporterem broni na świecie. Prezydent Yoon Suk Yeol powiedział, że do 2027 r. zamierza doprowadzić kraj do czwartego miejsca. Koreański przywódca postrzega przemysł obronny jako motor wzrostu w obliczu słabnącego eksportu w innych krajach i załamania na rynku chipów.

Chociaż niektóre południowokoreańskie systemy mogą nie być tak zaawansowane technicznie, jak uzbrojenie z USA, są one zaprojektowane tak, aby umożliwić około 600 tysięcznej armii pokonanie sił północnokoreańskich, które mają ponad dwukrotnie większą liczbę personelu i opierają się na bardziej prymitywnej broni konwencjonalnej. Uzbrojenie takie jak myśliwce odrzutowe, czołgi, wyrzutnie rakiet i precyzyjnie kierowana artyleria zostały sprzedane m.in. do Polski, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu i Indonezji.

„Południowokoreańska broń jest generalnie dobrze odbierana przez globalny rynek ze względu na jej opłacalność i szybką dostawę, a także kompleksowe zarządzanie operacjami i obsługą posprzedażową” — powiedział Moon Seong-mook, były generał armii Korei Południowej, który obecnie jest szefem Koreańskiego Instytutu Badawczego ds. Strategii Narodowej z siedzibą w Seulu.

Jedno z ostatnich zakupów z Polski pochodzi z podpisanej w listopadzie umowy o wartości 3,55 miliarda dolarów na dostawę systemów rakietowych wielokrotnego startu Chunmoo firmy Hanwha Defence Systems Corp.

Umowy są uzupełnieniem kontraktu o wartości 3 miliardów dolarów podpisanego we wrześniu na 48 samolotów FA-50. Ma on pomóc Polsce zastąpić rosyjskie myśliwce MiG.

W 2020 roku, jeszcze przed rosyjską inwazją, Polska zawarła droższy kontrakt z USA na zakup 32 myśliwców F-35A, z umową o wartości 4,6 miliarda dolarów, powiedział minister obrony.

Korea Południowa jest czołowym producentem artylerii i czołgów / Bloomberg