Francuska policja zapowiada „walkę z dzikimi hordami” wywołującymi zamieszki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 czerwca 2023, 18:43
Zamieszki we Francji po zabiciu nastolatka przez policję
Zamieszki we Francji po zabiciu nastolatka przez policję/PAP/EPA
Związki zawodowe policji Alliance oraz Unsa wezwały w piątek w komunikacie prasowym do zdecydowanej postawy „w obliczu dzikich hord” na przedmieściach francuskich miast. Policja znajduje się „w stanie wojny” – napisano.

Związki zawodowe policji wezwały do walki z „dzikimi hordami”, które biorą udział od wtorku w nocnych zamieszkach po śmierci 17-letniego Nahela zastrzelonego przez policjanta.

„Jutro będziemy stawiać opór i rząd będzie musiał być tego świadomy” - napisali policjanci.

Kilku przywódców lewicy, w tym Jean-Luc Melenchon i Marine Tondelier, potępiło ten komunikat prasowy, który ich zdaniem jest „groźbą buntu” i „wezwaniem do wojny domowej” w kraju.

Deputowany Francji Nieujarzmionej (LFI) Francois Ruffin stwierdził: „Związki policyjne mówią, że są +w stanie wojny+ i przygotowują +opór+, w tym przeciwko rządowi”. „Czy możemy powiedzieć, że w policji jest problem strukturalny?” – pyta polityk lewicy.

„Ten tekst jest wezwaniem do wojny domowej” – stwierdziła z kolei sekretarz krajowy partii zielonych EELV Marine Tondelier.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj