Krach nastąpił we wszystkich strukturach siłowych, w tym w MSW i Komitecie Bezpieczeństwa Państwowego (KDB, szerzej znany pod rosyjskim skrótem KGB – red.). W 2020 r. wszyscy tam zrozumieli, że Łukaszenka z kretesem przegrał wybory, a wygrała Swiatłana Cichanouska. Od tej pory reżim przestał komukolwiek ufać. Z MSW odeszło nie mniej niż 1 tys. funkcjonariuszy. Ci ludzie byli przeszkoleni, zainwestowano w ich rozwój, sfinansowano im Akademię MSW. Przeszli postępowanie sprawdzające, otrzymali stopień – i nagle system nie może im już ufać. A to ludzie znający tajemnice państwowe, w tym dane agentów.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »