Białoruś gotowa na rozmowy z Polską. Ważne słowa z Mińska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2024, 12:42
białoruś flaga
Białoruś gotowa na rozmowy z Polską. Ważne słowa z Mińska/ShutterStock
Białoruś jest gotowa do dialogu z Polską w sprawie sytuacji na granicy – oświadczył szef białoruskiego MSZ Maksim Ryżankou, cytowany w poniedziałek przez państwową agencję BiełTA.

Białoruś proponuje wspólną analizę sytuacji na granicy

"Niedawno głowa państwa (Alaksandr Łukaszenka - PAP) zaproponowała stronie polskiej (i to stanowisko zostało przekazane charge d’affaires Polski na Białorusi): jesteśmy gotowi przyjąć każdą polską delegację, wszelkich ekspertów, specjalistów, przedstawicieli władz, by wspólnie przyjrzeć się sytuacji na granicy" - oświadczył Ryżankou.

Szef białoruskiej dyplomacji utrzymywał przy tym, że wokół sytuacji na granicy "krąży na Zachodzie wiele fejków, że na Białorusi są rzekomo obozy przygotowujące migrantów do przekroczenia granicy". Dodał, że nikt nie przedstawił stronie białoruskiej "faktów".

Brak reakcji Polski na propozycję Białorusi

Ryżankou stwierdził, że Polska nie zareagowała na białoruską propozycję, a w zamian zaczęła "stawiać żądania polityczne", co Mińsk uważa za sytuację "nie do przyjęcia".

Działania strony polskiej nazwał "gorączkowymi i niesystemowymi". Jego zdaniem przyniosły wyłącznie "ogromne trudności" dla przewoźników (głównie polskich) i zwykłych obywateli.

Polskie działania na granicy

Niezależny portal Nasza Niwa przypomniał, że 10 lipca Polska czasowo wstrzymała przyjmowanie ciężarówek przez przejście graniczne w Kozłowiczach. "To właśnie zawieszenie przepływu towarów jest, według ekspertów, głównym instrumentem nacisku ze strony Polski na władze Białorusi. Polska próbuje zatrzymać kryzys migracyjny na granicy i doprowadzić do uwolnienia (działacza polskiej mniejszości i dziennikarza, posiadającego obywatelstwo Białorusi) Andrzeja Poczobuta" - dodał portal.

Nasza Niwa przypomniała, że temat sytuacji na granicy podejmował podczas wizyty w Chinach prezydent Andrzej Duda. Później Polska wysłała Białorusi sygnał, którym były szczegółowe kontrole w terminalu w Małaszewiczach przy granicy z Białorusią, ważnym zwłaszcza dla transportu towarów z Chin.

Jak podkreślili opozycyjni dziennikarze, w kolejnych dniach zmniejszyła się liczba migrantów atakujących polską granicę. Nasza Niwa przekazała również, że władze Białorusi miały (według nieoficjalnych informacji obrońców praw człowieka) zwolnić około 20 więźniów politycznych, jednak nie było wśród nich Andrzeja Poczobuta. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj