Półwysep Koreański na krawędzi. Korea Północna zaostrza retorykę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 października 2024, 08:32
Półwysep Koreański na krawędzi. Korea Północna zaostrza retorykę
Półwysep Koreański na krawędzi. Korea Północna zaostrza retorykę/ShutterStock
Północnokoreańska konstytucja jasno definiuje Koreę Południową jako "wrogie" państwo" - poinformowały w czwartek państwowe media w Pjongjangu. To pierwsze potwierdzenie zmian ustawy zasadniczej w następstwie deklaracji przywódcy Kim Dzong Una, który zrezygnował ze zjednoczenia jako celu narodowego.

Korea Północna oficjalnie uznała Koreę Południową za wroga

Koreańska Centralna Agencja Informacyjna (KCNA) nawiązała do konstytucji Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD) w depeszy informującej o wysadzeniu po stronie północnej szlaków komunikacyjnych łączących dwa państwa koreańskie.

"Jest to nieunikniony i uzasadniony środek podjęty zgodnie z wymogami konstytucji KRLD, która jasno określa Koreę Południową jako wrogie państwo, a także ze względu na poważne okoliczności stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa i prowadzące na nieprzewidywalny skraj wojny z powodu poważnych politycznych i wojskowych prowokacji wrogich sił" - podała KCNA w anglojęzycznym artykule.

Powołując się na północnokoreańskie ministerstwo obrony, agencja poinformowała, że wysadzono w powietrze 60-metrowe odcinki dwóch par pasów jezdni i linii kolejowych; tj. szlaków wzdłuż linii Gyeongui, łączącej miasto Paju na Południu z Kaesong na Północy oraz linii Donghae, biegnącej wzdłuż wschodniego wybrzeża półwyspu.

Jakie zmiany wprowadzono do konstytucji KRLD?

W ubiegłym tygodniu KCNA informowała, że podczas 11. sesji 14. Najwyższego Zgromadzenia Ludowego (NZL) jednomyślnie zdecydowano o zmianie i uzupełnieniu części socjalistycznej konstytucji kraju, jednak nie ujawniła szczegółów. Kim Dzong Un wezwał 15 stycznia w przemówieniu przed NZL do uznania Korei Płd. w konstytucji za "głównego wroga" i usunięcia z ustawy zasadniczej niektórych terminów, takich jak "pokojowe zjednoczenie".

Zgodnie z nowym kierunkiem polityki od tego czasu zlikwidowano "pozostałości minionej epoki", takie jak "rażący w oczy" Pomnik Zjednoczenia w Pjongjangu. Zamknięto także instytucje związane z promowaniem międzykoreańskiego dialogu i współpracy.

Napięcia między dwoma sąsiadami nasilają się od zeszłego roku, kiedy to w następstwie wystrzelenia satelity szpiegowskiego przez Pjongjang, obie strony ogłosiły, że porozumienie podpisane w 2018 r. mające na celu złagodzenia napięć militarnych nie jest już ważne.

W ostatnich dniach Korea Północna gwałtownie zaostrzyła swoją wrogą retorykę, oskarżając Południe o naruszanie jej przestrzeni powietrznej poprzez laty dronów nad stolicą. Pjongjang zapowiedział działania odwetowe, nie wykluczając użycia broni atomowej.

Korea Północna i Południowa formalnie od ponad 70 lat pozostają w stanie wojny, gdyż konflikt zbrojny z lat 1950-1953 zakończył się podpisaniem rozejmu, a nie traktatu pokojowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj