Trump zwiększa presję na Putina. "Możemy zrobić to po dobroci albo złości"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2025, 09:38
Donald Trump
Donald Trump/Shutterstock
Zdaniem prezydenta USA Donalda Trumpa rosyjski przywódca Władimir Putin ma poważne problemy z powodu trwającej wojny w Ukrainie. „Niszczy Rosję” – dodał amerykański polityk. Zagroził także Kremlowi poważnymi konsekwencjami, jeśli nie dojdzie do porozumienia – pisze Politico.

Trump: Putin jest w tarapatach

„Myślę, że powinien się z nami dogadać” – powiedział Trump. Zdaniem najważniejszej osoby w USA prowadzenie wojny stawia Putina w złym świetle. Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu zależy na osiągnięcia porozumienia pokojowego z Rosją, ale Trump ma wątpliwości, czy Kreml jest na to samo gotowy.

Rosja jest w sporych tarapatach. Popatrzcie na jej gospodarkę i poziom inflacji” – powiedział prasie prezydent USA. Podkreślił, że zależy mu na szybkim zakończeniu wojskowego konfliktu.

Według Trumpa Putinowi także powinno zależeć na szybkim zakończeniu wojny, która miała trwać tydzień, a przeciągnęła się do trzech lat. Podkreślił, że według danych posiadanych przez USA Rosja straciła w wojnie już prawie milion żołnierzy. O ile Rosja ma większy potencjał ludnościowy od Ukrainy, o tyle przy takich stratach nie da się rozwijać gospodarki. Zdaniem Ukraińców tylko w 2024 roku na froncie zginęło 150 tys. rosyjskich żołnierzy, a ponad 400 tys. zostało rannych.

Groźby Trumpa wobec Putina

„Możemy zrobić to polubownie lub w nieprzyjemny sposób, a pokojowe rozwiązanie problemu jest zawsze lepsze – powiedział Trump w kontekście rozmów pokojowych z Kremlem - czytamy w Politico.

Zagroził w środę, że jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to jego administracja nałoży na Rosję wysoki poziom podatków, ceł i sankcji na eksport z Rosji do Stanów Zjednoczonych.

Ukraina ma duże nadzieje związane ze zmianą władzy w Białym Domu. Kijów wielokrotnie wyrażał rozczarowanie polityką ekipy Joe Bidena, która miała na celu utrzymanie status quo na froncie, a nie wygraną sojusznika. Waszyngton obawiał się przez ostatnich kilka lat eskalacji konfliktu.

Trump wybiera często bardziej bezpośredni polityczne i dyplomatyczne rozwiązania od swojego poprzednika. „Trump to biznesmen, który wie, jak wywrzeć presję – powiedział Zełenski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Politico
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj